Świrski: cała kampania „Sprawiedliwe sądy” będzie kosztować ok. 10 mln zł

– Firma, która realizuje tę kampanię w sensie operacyjnym, jest operatorem programu, do tej pory dostała od nas przelew na kwotę 44 tys. zł – powiedział w „Minęła dwudziesta” Maciej Świrski z Polskiej Fundacji Narodowej, która przygotowała kampanię informacyjną dotyczącą reformy sądownictwa. Jego zdaniem sukces kampanii to zasługa tych, którzy ją atakowali.

„Nikogo nie można odwołać. No błagam”. Rusza kampania „Sprawiedliwe sądy”

Szybsze postępowania, wszyscy równi wobec prawa, sprawiedliwe i niezawisłe sądy – to główne kierunki zmian, o które walczy polski rząd. Dzięki...

zobacz więcej

Maciej Świrski z Polskiej Fundacji Narodowej wyjaśnił, że kampania nie będzie kosztowała 19 mln zł. A prawie wszytkie pieniądze pójdą na opłacenie nośników czyli banerów reklamowych i czasu antenowego. Świrski uważa, że sukces kampanii to zasługa ataków na nią.

– Firma, która realizuje tę kampanię w sensie operacyjnym, jest operatorem programu, do tej pory dostała od nas przelew na kwotę 44 tys. zł – powiedział. Dodał, że cała kampania będzie kosztować na pewno mniej niż się spodziewano. To zasługa olbrzymiego zainteresowania, które twórcy kampanii wzbudzili wysoką kwotą podaną specjalnie, jak wyjaśnił. To wzbudziło zainteresowanie i krytykę, ale też przyniosło wiele relacji w mediach. Zdradził, że kampania to koszt ok. 10 mln.

– Na tym polega absurd tych oskarżeń w stosunku do nas – ocenił. I podkreślił, że osiągnięto cel, bo banery z plakatami fundacji pokazywane są w różnych mediach, dzięki czemu trwa ich promocja, za którą nie trzeba płacić.



źródło:
Zobacz więcej