Prosty test na wykrycie choroby Parkinsona. Wystarczy pióro, papier i tablet

Wiele osób zgłasza się do lekarza, gdy jest za późno na wiele opcji terapeutycznych (fot. Pexels)

Aż 93 proc. wynosi skuteczność nowej metody wykrywania choroby Parkinsona na bardzo wczesnym etapie, gdy nie ma jeszcze fizycznych objawów. Opracowali ją naukowcy z RMIT University w Melbourne, którzy wskazują, że tablet ze specjalnym oprogramowaniem mierzy prędkość i siłę nacisku pióra podczas rysowania spirali.

Gdy ciało odmawia posłuszeństwa i powoli staje się więzieniem

Dziś przypada Światowy Dzień Choroby Parkinsona. Jego celem jest wsparcie chorych i ich rodzin. Parkinson jest postępującym schorzeniem mózgu....

zobacz więcej

Medycyna wciąż nie doczekała się żadnych testów laboratoryjnych parkinsona, tymczasem gdy ludzie zgłaszają się z symptomami do lekarza, w ich mózgach doszło już do nieodwracalnego zniszczenia neuronów.

Prof. Dinesh Kumar zwraca uwagę, że wiele opcji terapeutycznych sprawdza się wyłącznie przy wcześnie zdiagnozowanej chorobie, ale dla wielu pacjentów jest wówczas za późno.

– Cofnięcie momentu rozpoczęcia leczenia jest krytyczne, ponieważ wiemy, że w momencie, gdy u pacjenta wystąpią drżenia czy sztywność, może już być za późno. Od dawna wiadomo, że choroba Parkinsona wpływa na umiejętność pisania czy szkicowania, ale dotąd próby przełożenia tego spostrzeżenia na niezawodną metodę diagnostyczną spełzały na niczym – tłumaczy.

Przygotowane oprogramowanie ocenia sposób rysowania spirali w czasie rzeczywistym. Do testu potrzeba tylko pióra, papieru i dużego tabletu.



– Dysponując tym narzędziem, można z 93-proc. trafnością powiedzieć, czy ktoś ma parkinsona i jak ciężka jest choroba. Nadal jest sporo do zrobienia, ale mamy nadzieję, że w przyszłości personel medyczny będzie mógł wykorzystać naszą technologię, by regularnie monitorować pacjentów pod kątem choroby Parkinsona, a także pomóc już zdiagnozowanym lepiej zarządzać chorobą – dodaje naukowiec.

źródło:
Zobacz więcej