Nie było „zamachu” na stadninę w Janowie i muzeum w Gdańsku. Sądy przyznają rację PiS

aktualizacja: 11:20 wyślijdrukuj
fot
Przewodnicący Rady Europejskiej Donald Tusk nieformalnie wspiera siły polityczne przeciwne rządowi (fot. arch.PAP/Adam Warżawa)

Były prezes stadniny w Janowie przegrał proces o zwolnienie go ze stanowiska. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Adama Bodnara, Pawła Adamowicza i byłego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej ws. połączenia go z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Te dwie sprawy długo były kluczowym elementem przekazu politycznego „totalnej opozycji” i jej nieformalnego lidera, Donalda Tuska. - Zastanawiam się, czy nie zaczną strzelać do bocianów – mówił przewodniczący Rady Europejskiej, podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych w kwietniu 2016 r., komentując m. in. sytuację w Janowie.

Były prezes stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim Marek Trela został zwolniony ze stanowiska zgodnie z prawem – orzekł Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej. Jednocześnie oddalił jego powództwo o odszkodowanie. – Nie było podstaw do tego, by zakwestionować sposób rozwiązania umowy o pracę z panem Trelą i dlatego sąd powództwo oddalił – powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Waldemar Bańka. Marka Treli nie było na ogłoszeniu wyroku.

Sprawa stadniny w Janowie od lutego 2016 r. (trzy miesiące po zmianie władzy w Polsce) była narzędziem ataku opozycji na obóz rządzący. 24 lutego zeszłego roku odwołano zarządy stadnin w Janowie Podlaskim i w Michałowie. - W związku z utratą zaufania, 19 lutego 2016 r. zostały odwołane Zarządy obu tych stadnin.

Argumenty za zwolnieniem

Powodami odwołania były m. in.: brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi arabskimi czystej krwi w przypadku Janowa Podlaskiego. Skutki braku odpowiedniego nadzoru potwierdzają m.in. okoliczności związane z zachorowaniem, leczeniem i eutanazją klaczy Pianissima, która wyceniona została na 3 mln euro. Śmierć klaczy nastąpiła w październiku 2015 r. Dla porównania w rekordowej aukcji, jaka odbyła się w Janowie Podlaskim w sierpniu 2015 r., uzyskano za klacz Pepita kwotę 1,4 mln euro - poinformowała Agencja Nieruchomości Rolnych.
Decyzja ta była ostro krytykowana przez część polityków opozycji, a każda śmierć konia z Janowa po odwołaniu Marka Treli była przedstawiana jako wina PiS. Nowy prezes stadniny, Marek Skomorowski, przedstawiany był jako człowiek niekompetentny i nieprzyjazny wobec koni. Głos w sprawie walki z kornikiem w Puszczy Białowieskiej i zmian w kierownictwie stadniny zabrał również były premier, lider PO, a obecnie przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk.

Przy okazji Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego w stolicy USA i złożenia wieńca przy Grobie Nieznanego Żołnierza na Cmentarzu Wojskowym Arlington pod Waszyngtonem, Tusk powiedział dziennikarzom, że „ktoś, kto wycina puszczę albo doprowadza do śmierci koni, robi rzeczy straszne.” - Zastanawiam się, czy nie zaczną strzelać do bocianów – dodał.

Burza o muzea

Kolejną sprawą, która stała się pretekstem do stałego ataku na rządzących, było połączenie gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. W kwietniu 2016 r. wicepremier i minister kultury Piotr Gliński ogłosił, że placówki te zostaną połączone. – To powrót do starej koncepcji – stwierdził.

Rozpętała się wówczas burza w obronie byłego już dyrektora MIIWŚ, prof. Pawła Machcewicza. Historyk od lat związany jest z Platformą Obywatelską. W 2007 r. z rekomendacji posłów tej partii był kandydatem do Kolegium IPN (nie został wybrany). W latach 2008-14 (również w trakcie pełnienia funkcji dyrektora muzeum) był głównym doradcą w Gabinecie Politycznym premiera Donalda Tuska. Pełnił tę funkcję do 23 września 2014 r., czyli do ostatniego dnia rządów byłego lidera PO.
Do połączenia muzeów miało dojść 1 lutego tego roku, jednak decyzja ta została przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na początku kwietnia 2017 r. wstrzymana. Stało się tak z powodu kasacji złożonych przez miasto Gdańsk (prezydentem miasta jest polityk PO, prezydent Paweł Adamowicz), Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara oraz samego prof. Machcewicza.

Przewodniczący RE również w tej sprawie dał sygnał wsparcia dla działań swojej byłej partii. W kwietniu w trakcie wizyty w naszym kraju, pierwszy raz od 2012 r. odwiedził Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Po obejrzeniu wystawy skrytykował rząd Prawa i Sprawiedliwości. W krótkiej rozmowie z TVN24 Donald Tusk mówił: „Nie rozumiem zamieszania, które dzisiejsze władze wokół tego muzeum rozpętały. Nie chcę tego komentować, bo niczego dobrego nie mógłbym powiedzieć o decyzjach i działaniach władz wobec tego muzeum.”

Sąd odrzucił wszystkie skargi

9 maja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał postanowienie, w którym zdecydował o odrzuceniu skarg dyrektora MIIWŚ, Pawła Machcewicza, miasta Gdańsk i RPO na zarządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 6 września 2016 r. w sprawie połączenia Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 i utworzenia nowej instytucji kultury - Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

NSA oddalił skargi kasacyjne Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Gminy Miasta Gdańska i Pawła Machcewicza od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 9 maja. W postanowieniu tym WSA zdecydował o odrzuceniu skarg Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Pawła Machcewicza oraz Rzecznika Praw Obywatelskich na zarządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 6 września 2016 r. w sprawie połączenia Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 i utworzenia nowej instytucji kultury - Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego żadna z wniesionych w sprawie skarg kasacyjnych nie zasługiwała na uwzględnienie. W odpowiedzi na tę decyzję wnioskodawcy złożyli skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który 7 września również uznał słuszność decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotyczącej jego wyłącznych kompetencji ws. połączenia muzeów. Tym samym jednoznacznie przesądził o prawidłowości dotychczasowych działań resortu kultury i błędnej argumentacji instytucji reprezentowanych przez Bodnara, Adamowicza i Machcewicza.

Wybrane dla Ciebie