„Nie” dla islamizacji Niemiec - eurosceptycy trzecią siłą w Bundestagu

Politycy partii AfD, w środku Beatrix von Storch (fot. PAP/EPA/ALEXANDER BECHER)

Według najnowszego sondażu dla niemieckiej telewizji ARD na niecałe dwa tygodnie przed wyborami do Bundestagu chadecka koalicja (CDU/CSU) cieszy się 37-proc. poparciem. W tyle pozostają socjaldemokraci (SPD) z 21 proc. głosów. Na trzecią siłę wyrasta po raz pierwszy eurosceptyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) z 11 proc. poparcia – informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

Protest w Warszawie. „Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela suwerenność nam odbiera”

W Warszawie przed siedzibą przedstawicielstwa Komisji Europejskiej odbył się protest środowisk narodowo-niepodległościowych. Demonstranci...

zobacz więcej

Alternatywa dla Niemiec to eurosceptyczna i konserwatywna partia polityczna, założona w 2013 r. Ugrupowanie mocno potępia niemiecką politykę otwartych granic, sprzeciwia się imigracji, szczególnie z państw muzułmańskich. Wejście partii do Bundestagu na prawach trzeciej siły politycznej byłoby dla niej niewątpliwym sukcesem.

– Utrzymujące się poparcie w wysokości 10–12 proc. dla AfD jest pokłosiem prowadzonej przez rząd CDU/CSU i SPD polityki migracyjnej, która jest przyjmowana negatywnie przez część niemieckiego społeczeństwa – powiedział „GPC” mec. Stefan Hambura.

Gazeta zwraca uwagę, że jednym z elementów sukcesu kampanii wyborczej AfD jest profesjonalnie przygotowana kampania w mediach społecznościowych. Prowadzona jest ona przez agencję Harris Media. Grupa ta współpracowała m.in. z politykami Partii Republikańskiej w Stanach Zjednoczonych.

Na ulicach niemieckich miast wiszą plakaty AfD. Uderzają one w tony antyimigranckie, sprzeciwiając się islamizacji Niemiec. Swoje poparcie dla partii zadeklarowała m.in. była przewodnicząca Związku Wypędzonych Erika Steinbach.

źródło:
Zobacz więcej