RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Poseł PO przeprasza za zachowanie w Krynicy, którego... nie pamięta

Poseł PO Michał Szczerba (fot. arch.PAP/Paweł Supernak/fb)
Poseł PO Michał Szczerba (fot. arch.PAP/Paweł Supernak/fb)

Michał Szczerba podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju zaatakował fizycznie Rafała Zasunia, dziennikarza portalu WysokieNapięcie.pl. Powodem miało być to, że dziennikarz zwrócił mu uwagę na niekulturalne zachowanie posła PO w toalecie. „Jeżeli taka sytuacja miała miejsce, mimo że jej nie pamiętam, to jest mi po prostu przykro i przepraszam” – napisał Szczerba na Facebooku.

Agresja posłów „totalnej opozycji”. Ataki na dziennikarzy i użytkowników Twittera

Użytkowniczka Twittera zapowiedziała złożenie zawiadomienia na policję w sprawie wpisów polityków opozycji, którzy stwierdzili, że kobieta „braki...

zobacz więcej

Rafał Zasuń, dziennikarz portalu WysokieNapięcie.pl, opisał na Facebooku swoje nieprzyjemne spotkanie z posłem Platformy Obywatelskiej.

„Poseł Szczerba w toalecie, czyli scenka rodzajowa z cyklu »Życie towarzyskie w Krynicy«. Miejsce akcji: toaleta w Starym Domu Zdrojowym. Uczestnicy: Poseł Michał Szczerba, cztery osoby stojące w kolejce do toalety oraz ja, również oczekujący” – relacjonował.

Niekulturalne zachowanie posła miało sprowokować właśnie to, że trzeba było czekać na skorzystanie z toalety. Szczerba lekceważąco ominął pięć osób. „Pan Poseł wchodzi do środka bez kolejki, drzwi zewnętrzne są otwarte, więc wszyscy go widzą. Poseł poprawia fryzurę, przegląda się w lustrze, myje ręce, długo i starannie je wyciera. Na uwagi, że jest już kolejka, nie reaguje. Kiedy tylko otwierają się drzwi od wewnętrznej toalety, Pan Poseł natychmiast wskakuje do środka. »Post factum« drzwi, zapewne oburzone tym zachowaniem, zacięły się i nie chciały Pana Posła wypuścić. Z pomocą pospieszył jeden z kolejkowiczów” – opisuje dziennikarz.

W końcu Szczerba wyszedł z toalety, bez słowa mijając czekających ludzi. „Stanie w kolejce do toalety uwłacza bowiem godności parlamentarzysty” – podsumowuje wydarzenia dziennikarz.

Jak zareagował na to redaktor Zasuń?


„Wyciągam telefon i mówię, że tak się nie robi, że zrobię zdjęcie i wrzucę na fejsa. Pan Poseł podchodzi do mnie i zamaszystym gestem, wyćwiczonym zapewne w Sejmie, wytrąca mi telefon z ręki. Telefon ląduje na podłodze. Podnoszę go i podążam za Panem Posłem próbując mu objaśnić niewłaściwość tego postępku. Pan Poseł pyta kim jestem, robi zdjęcie mojego identyfikatora i stwierdza, że mnie zapamięta” – napisał dziennikarz.

Wkrótce potem Michał Szczerba przeprosił autora wpisu, też za pośrednictwem Facebooka. „Panie redaktorze, jeżeli taka sytuacja miejsce, mimo że jej nie pamiętam, to jest mi po prostu przykro i przepraszam” – napisał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej