Ziobro: włoskie przepisy oraz praktyka sądów są surowsze dla sprawców gwałtu niż polskie

Imigranci z Afryki zgwałcili w Rimini Polkę i ciężko pobili jej partnera(fot. PAP/EPA/MANUEL MIGLIORINI)

Włochy są właściwym krajem do sądzenia sprawców gwałtu w Rimini, bo włoskie przepisy oraz praktyka sądów są surowsze dla sprawców tego czynu niż polskie – powiedział w środę minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Dostał azyl, zasiłek i pracę. Skończy jako symbol skrajnego zwyrodnienia

Guerlin Butungu, 20-letni szef bandy gwałcicieli z Rimini, dostał od włoskiego państwa azyl, zasiłek, pozwolenie na pobyt i pracę. Ubierał się...

zobacz więcej

Pod koniec sierpnia imigranci z Afryki zgwałcili w Rimini Polkę i ciężko pobili jej partnera. W ostatni weekend włoska policja zatrzymała dwóch braci-obywateli Maroka w wieku 15 i 17 lat oraz 16-letniego obywatela Nigerii, a także 20-letniego obywatela Konga. Dwaj Marokańczycy sami zgłosili się na policję.

Ziobro wyjaśnił w środę, że z prawnego punktu widzenia nie wchodzi w grę wniosek o ekstradycję. Teoretycznie wchodziłby w grę Europejski Nakaz Aresztowania, jednak – po przeanalizowaniu stanu prawnego we Włoszech – minister uważa, że w sytuacji, kiedy Włosi ujęli sprawców i prowadzą postępowanie, szans na wydanie ich Polsce praktycznie teraz nie ma. Ewentualnie może się taka możliwość pojawić w przyszłości.

Sądzą surowiej, niż w Polsce


– Natomiast najważniejsze jest to, że jak wynika z analizy porównawczej stanu prawnego we Włoszech i w Polsce, zarówno kodeksowe zagrożenia, jak również praktyka sądów włoskich są znacznie surowsze dla sprawców tego przestępstwa, niż w Polsce. Sądzenie ich w naszym kraju byłoby więc dobrym rozwiązaniem dla bandytów, a nie dla ich ofiar – powiedział minister. – Już z tego punktu widzenia właściwym krajem do ich sądzenia są Włochy – dodał.

Ziobro poinformował, że dolna granica kary we Włoszech za gwałt zbiorowy z użyciem przemocy wynosi 6 lat, a w Polsce 3 lata. Przy kwalifikacji rozboju, którą przyjęła w tej sprawie włoska prokuratura, górna granica wynosi tam 20 lat, a w Polsce – 15 lat. – Byłoby paradoksem, gdybyśmy – dążąc do ściągnięcia tych przestępców – chcieli skazać ich na miłosierne i łagodne wobec gwałcicieli polskie sądy. Byłby to dla nich prezent, zważywszy że nasze sądy należą do najłagodniejszych dla sprawców gwałtów na całym kontynencie europejskim – dodał.

Ekstradycja napastników z Rimini do Polski nie będzie łatwa

zobacz więcej

Zaostrzenie kar

Zapowiedział, że w czwartek przedstawi na konferencji prasowej projekt zaostrzenia kar za m.in. przestępstwa gwałtu, który trafi na ścieżkę legislacyjną – by „wymusić” zaostrzenie odpowiedzialności za to okrutne przestępstwo w polskim systemie prawnym.

Pytany o wypowiedzi posłów Kukiz'15 co do konieczności ekstradycji sprawców gwałtu w Rimini, Ziobro odparł, że rozumie takie wypowiedzi, biorąc pod uwagę straszny dramat obywateli polskich.

– Najważniejsze było jednak szybkie wykrycie sprawców, dlatego zdecydowałem się natychmiast wysłać do Włoch prokuratorów i policjantów - ekspertów kryminalistycznych – przypomniał. Dodał, że dzięki profesjonalizmowi włoskich organów ścigania sprawców ujęto. – Z czego jestem bardzo rad. Traktuję to, jako wielki sukces włoskiej policji i prokuratury, ale też i my mamy powód do satysfakcji, że w tych czynnościach wykrywczych braliśmy tam na miejscu udział – oświadczył minister.

Wzorcowa współpraca

Ziobro ocenił, że współpraca polsko-włoska w sferze prokuratury jest wzorcowa. – Jesteśmy w kontakcie z prokuratorami w Rimini i w Bolonii; mamy dostęp do wszystkich materiałów; sami też udzielamy wsparcia kolegom z Włoch – dodał.

Pytany o słowa wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego o konieczności negocjacji ws. ekstradycji sprawców, Ziobro podkreślił, że ceni Jakiego jako „bardzo pracowitego wiceministra sprawiedliwości, odnoszącego sukcesy w tym, co robi, oraz rozumie jego wrażliwość na to straszne przestępstwo”, ale – jak zauważył – „te tematy nie leżą w gestii MS, tylko prokuratury, która podlega wyłącznie ministrowi sprawiedliwości a nie wiceministrom”.

– Swoim wiceministrom pozostawiam dużą swobodę wypowiedzi, jednak w tej sprawie poprosiłem pana ministra Jakiego, by wszelkie kolejne swoje wypowiedzi ze mną konsultował – powiedział Ziobro.

źródło:

Zobacz więcej