Schulz: brak konsultacji kwestii migrantów z Polską i Węgrami był błędem

Debata Martin Schulz-Angela Merkel w niemieckiej telewizji (fot. PAP/EPA/HERBY SACHS WDR)

– Zrobiliśmy błąd, stawiając naszych europejskich sąsiadów przed faktami dokonanymi – mówił podczas telewizyjnej debaty przed wyborami w Niemczech lider SPD Martin Schulz. – To sprawiło, że dzisiaj tacy ludzie, jak premier Węgier Viktor Orban czy partyjny przywódca w Polsce Jarosław Kaczyński nie chcą za to ponosić odpowiedzialności i zostawiają nas samych z tym problemem – tymi słowami zwrócił się do swojej rywalki w wyścigu do fotela kanclerza Angeli Merkel z CDU. Sondaże przeprowadzone przez stacje publiczne ZDF i ARD na półmetku debaty wskazały na przewagę kanclerz Merkel.

Schulz o Merkel: oderwana od rzeczywistości. Kanclerz broni polityki migracyjnej

Kandydat SPD na kanclerza Niemiec Martin Schulz zaostrzył w niedzielę ton wobec szefowej rządu Angeli Merkel, zarzucając jej oderwanie od...

zobacz więcej

W niedzielę wieczorem w niemieckiej telewizji odbyła się przedwyborcza debata między Angelą Merkel a jej najpoważniejszym rywalem w wyścigu do fotela kanclerza – Martinem Schulzem. Kierowana przez Merkel CDU na trzy tygodnie przed wyborami utrzymuje zdecydowaną przewagę we wszystkich sondażach. Niektórzy eksperci twierdzą, że telewizyjna debata jest ostatnią szansą dla SPD i jej lidera.

Politycy poruszyli temat kryzysu migracyjnego. Schulz zarzucił Merkel, że otwierając szeroko niemieckie granice dla fali uchodźców, złamała zasadę europejskiej solidarności. – Zrobiliśmy błąd, nie angażując w ten proces naszych europejskich sąsiadów, a stawiając ich przed faktami dokonanymi. To sprawiło, że dzisiaj tacy ludzie jak premier Węgier Viktor Orban czy partyjny przywódca w Polsce Jarosław Kaczyński nie chcą za to ponosić odpowiedzialności i zostawiają nas samych z tym problemem. A pamiętajmy, ile pieniędzy dostają od nas te kraje. Aby poradzić sobie z kryzysem migracyjnym, potrzebujemy rozwiązania, które nie obciążałoby tylko Niemiec, a byłoby uzgodnione solidarnie przez wszystkie kraje europejskie – mówił szef SPD.

– Potrzebne jest europejskie prawo migracyjne - podkreślił. – Istnienie takiego prawa pozwoliłoby na zawracanie osób, które przekraczają granicę nielegalnie, i wpuszczanie tych, którzy wjeżdżają legalnie – tłumaczył polityk SPD. Warunkiem takiej polityki byłoby ustalenie kontyngentów migrantów, którzy musieliby być rozdzielani pomiędzy poszczególne kraje.

– To można łatwo zrobić. Powodem fiaska jest jednak istnienie w UE krajów kilka z nich wymieniłem, Polska czy Węgry – które to kategorycznie odrzucają i mówią: niech Niemcy i Włosi sami sobie radzą z tym problemem – zaznaczył Schulz. Polityk SPD zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa „powiąże problem migracji z finansowaniem Europy”. – Albo uda nam się doprowadzić do tego, że Europa będzie sojuszem solidarnym, gdzie wszyscy wspólnie rozwiązują zadania, albo dajmy sobie z tym (z UE) spokój - powiedział niemiecki socjaldemokrata.

Merkel: jeśli wygram, to pozostanę przez cztery lata na stanowisku kanclerza

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapewniła w niedzielę w wywiadzie telewizyjnym, że w przypadku zwycięstwa w wyborach parlamentarnych pozostanie na...

zobacz więcej

Angela Merkel przypomniała, jak wyglądała sytuacja latem 2015 roku, kiedy fala uchodźców z dnia na dzień dramatycznie rosła. Viktor Orban zarządził wtedy wybudowanie liczącego 175 kilometrów muru na granicy Węgier z Serbią, by powstrzymać napływ uchodźców. Odsyłał tych, którzy już przybyli, do Austrii i Niemiec. – Sytuacja była bardzo dramatyczna. Zareagowaliśmy na nią w zgodzie z pierwszym artykułem naszej konstytucji, który mówi, że godność człowieka jest nienaruszalna. I było dla mnie jasne już w sierpniu (2015), w obliczu ówczesnych 400 tysięcy uchodźców, że ten problem musi być rozwiązany u podstaw. Dlatego już wtedy zabiegałam o to, by zawrzeć porozumienie z Turcją – argumentowała kanclerz.

Umowa między Unią Europejska i Turcją w sprawie uchodźców została ostatecznie podpisana w marcu następnego roku (2016). Miała ułatwiać deportacje uchodźców, którzy dostali się do Europy przez Turcję lub greckie wyspy. W zamian za współpracę, Bruksela obiecała Ankarze 3 miliardy euro.

– Decyzja o niezamykaniu granicy dla uchodźców na początku września 2015 roku była słuszna - podkreśliła Merkel.

Schulz przeciwny członkostwu Turcji w Unii Europejskiej

Innym tematem debaty Merkel-Schulz była kwestia ewentualnego członkostwa Turcji w Unii Europejskiej. Szef SPD oświadczył, że negocjacje akcesyjne z Ankarą powinny zostać zerwane. Kanclerz odpowiedziała, że jest za wstrzymaniem negocjacji dotyczących członkostwa Turcji w Unii celnej, natomiast zrywanie negocjacji akcesyjnych w tym momencie uznała za nierozważne. Jej zdaniem, ta sprawa wymaga namysłu. Angela Merkel dodała, że w jej opinii Turcja nie powinna być członkiem Unii Europejskiej i prawdopodobieństwo, że tak się stanie, jest niewielkie.

Wybory parlamentarne w Niemczech odbędą się 24 września.

Pierwszy taki sondaż w Niemczech od dekady. SPD wyprzedza CDU/CSU

Socjaldemokratyczna partia SPD, której popularność wzrosła po wysunięciu kandydatury byłego szefa PE Martina Schulza na kanclerza, mogłaby liczyć...

zobacz więcej

Podczas debaty Martin Schulz zarzucił szefowej rządu unikanie dyskusji na ważne dla kraju tematy. – Dyskurs, kontrowersyjna debata, która jest solą demokracji i prowadzi do debaty w społeczeństwie, w tym kraju niemal zupełnie upadła, co doprowadziło do wzmocnienia prawego marginesu – powiedział lider SPD.

„Wagon sypialny”

Zastrzegł, że nie powtórzyłby słów wypowiedzianych na niedawnym zjeździe SPD, że polityka Merkel jest „zamachem na demokrację”. – Polityki nie można uprawiać w wagonie sypialnym - dodał.

Merkel i jej główny wyborczy rywal spierali się też o konsekwencje skandalu z manipulowaniem przez Volkswagen i inne koncerny samochodowe wynikami pomiarów spalin, myto za korzystanie przez zagranicznych kierowców z autostrad, które kandydat SPD chce zlikwidować i o ulgi podatkowe, a także wiek emerytalny.

Sondaże przeprowadzone przez stacje publiczne ZDF i ARD w niedzielę na półmetku ponad półtoragodzinnej debaty telewizyjnej wskazują na przewagę kanclerz Merkel nad Schulzem

Drugi program telewizji publicznej ZDF podał po zakończeniu dyskusji, że 33 proc. pytanych wskazało na Merkel jako zwycięzcę, a 24 proc. na Schulza. 43 proc. ankietowanych było niezdecydowanych.

Kto bardziej wiarygodny?

31 proc. uznało Merkel za bardziej wiarygodną, dla 17 proc. większą wiarygodnością wykazał się polityk SPD. 41 proc. uznało Merkel za bardziej kompetentną, na Schulza wskazało 14 proc.

Podobne wyniki przyniosła ankieta przeprowadzona przez ARD. Za bardziej wiarygodną uznało Merkel 47 proc., Schulza 26 proc. Większe kompetencje przyznało urzędującej kanclerz 59 proc. pytanych, tylko 18 proc. oceniło wyżej kompetencje Schulza. Merkel była bardziej przekonująca dla 44 proc., Schulz dla 32 proc.

Aż 78 proc. oceniło, że kandydat SPD wykazywał większą ochotę do ataków, tylko 6 proc. przyznało w tej kategorii pierwszeństwo Merkel.

Merkel przedstawi program wyborczy. Co planują politycy CDU/CSU?

Rządzące w Niemczech partie chadeckie CDU/CSU chcą utrzymać się przy władzy, obiecując w programie na wybory parlamentarne poprawę bezpieczeństwa w...

zobacz więcej

Według ostatnich sondaży partia SPD cieszy się poparciem od 22 do 24 proc. wyborców i traci do kierowanej przez Merkel CDU od 14 do 17 punktów procentowych. W bezpośrednich porównaniach poparcie dla Merkel wyraża dwa razy więcej Niemców (57 proc.) niż dla Schulza (28 proc.).

Blisko połowa uprawnionych do głosowania nie zdecydowała jeszcze, czy weźmie udział w wyborach i na kogo odda swój głos.

Ten jedyny raz

Niedzielna dyskusja była jedynym w tej kampanii wyborczej pojedynkiem telewizyjnym Schulza z Merkel. Szefowa rządu nie wyraziła zgody na większą liczbę spotkań.

Pojedynek trwał 95 minut. Dyskusję transmitowały na żywo cztery stacje: nadawcy publiczni ARD i ZDF oraz telewizje prywatne RTL i Sat1. Eksperci szacują, że transmisję obejrzało 20 mln widzów.

źródło:
Zobacz więcej