Prof. Żaryn: tylko „Solidarność” jest upoważniona do celebrowania 31 sierpnia

Rocznice Sierpnia 1980 przestały być świętem łączącym Polaków – zwrócił uwagę w programie „Kwadrans polityczny” prof. Jan Żaryn, historyk i senator PiS. – Dziś w Polsce w jakiejś mierze jest prowadzona tak głęboka wojna, że każda strona chce wykorzystywać ważne daty w polskiej historii także do realizowania własnych interesów politycznych. Tak przynajmniej jest to postrzegane – stwierdził.

„Podkreślanie roli Wałęsy nie jest istotne. Ważna jest skala buntu większości społeczeństwa”

Mija 37 lat od podpisania w sali BHP Stoczni Gdańskiej Porozumień Sierpniowych, które pozwoliły na powstanie NSZZ „Solidarność” - pierwszej w...

zobacz więcej

Prof. Żaryn wskazał, że sam reprezentuje środowisko, które jest o to oskarżane. Wyjaśnił, że nie zgadza się z takim poglądem, choć przyznał, że jest zbieżność między światopoglądem i programem swojego ugrupowania a NSZZ Solidarność. Podkreślił, że właśnie ten związek jest uprawniony do świętowania 31 sierpnia.

– W tym kontekście NSZZ „Solidarność”, na czele której stoi Piotr Duda, jest jedynym w gruncie rzeczy podmiotem, który jest w swej ciągłości, historii, w swym odwoływaniu się do przeszłości upoważniony do tego, żeby jako organizator celebrować to święto – zaznaczył.

Poza tradycją Solidarności

Senator PiS z niesmakiem przyjął próby KOD-u do przejęcia prawa do organizacji obchodów 31 sierpnia. – KOD dziś jest postrzegany, i słusznie, jako struktura, która realizuje w dużej mierze – choć nie wprost – program totalnej opozycji. Totalna opozycja chce sama zniszczyć ten rząd, niezależnie czy będzie używała metod demokratycznych czy antydemokratycznych. Ten projekt niszczenia demokratycznie wybranej władzy na pewno nie mieści się w tradycji Solidarności – ocenił.

– Chcielibyśmy tę tradycję oprzeć na tym ruchu, który w 1980 r. wywołał przez 16 miesięcy autentyczną, wspólnotową wizję narodu polskiego, nawet jeżeli w szczegółach ta wizja nie została jednoznacznie rozpisana – przyznał prof. Żaryn.

„To bezczelna prowokacja, zapraszają nas, jubilata na nasze urodziny”

– Dziś mamy taką sytuację, że tzw. KOD-owcy zapraszają nas, jubilata na nasze urodziny – mówił w programie „Gość Wiadomości” szef NSZZ...

zobacz więcej

Nowe fundamenty

– Nawet jeżeli dyskutowaliśmy czy kłóciliśmy się ze sobą, to pewne fundamenty urodziły się wtedy za sprawą oczywiście Jana Pawła II, który nas policzył w 1979 r. Dzisiaj organizacja tych świątecznych dni przez strukturę, która jawnie burzy ten wspólnotowy porządek rzeczy, czyli uznawania fundamentów wspólnotowych za nienaruszalne, jest kpiną – przekonywał.

Historyk skrytykował także niejasną politykę historyczną prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. – Prezydent Adamowicz tworzy własną politykę Wolnego Miasta Gdańska czy jakiegoś konglomeratu faktów. Wizja pana prezydenta to oddalanie się Gdańska nie od Warszawy czy PiS-u, ale od dziedzictwa polskiego. Wprowadza tramwaje w barwach Wolnego Miasta Gdańska, słupki graniczne Wolnego Miasta Gdańska. To przywiązanie do tradycji, w której nie do końca jesteśmy – wyjaśnił.

Prof. Żaryn dodał, że niezależnie od powiązań Lecha Wałęsy z SB, nie mamy prawa usuwać przywódcy „Solidarności” z kart historii. Przyznał, że choć po przyjeździe do stoczni 16 sierpnia 1980 r. „zachowywał się, jakby chciał zgasić strajk”, co uniemożliwiły dzielne działaczki z Anną Walentynowicz na czele, to później „autentycznie reprezentuje stronę narodu polskiego”.

źródło:
Zobacz więcej