„To był mecz do jednej bramki. Kapitan Tusk nie reagował”

– Sprawą umowy między Gazpromem a EuRoPol Gazem S.A. i realizowanymi przez ówczesnego wicepremiera Waldemara Pawlaka dodatkowymi zamówieniami gazu z Rosji powinna zająć się prokuratura – powiedział w rozmowie z TVP Info Marek Pyza. Dziennikarz tygodnika „Sieci” jest współautorem opublikowanego dzisiaj artykułu o niekorzystnej dla Polski, zawartej w 2010 roku umowie rządu Donalda Tuska z Rosją na dostawy gazu ziemnego.

USA: sankcje wobec Rosji uderzą w Nord Stream 2

Amerykańska Izba Reprezentantów przyjęła ustawę, która wprowadza nowe sankcje wobec Rosji i utrudnia prezydentowi Donaldowi Trumpowi zniesienie już...

zobacz więcej

Z artykułu tygodnika „Sieci” wynika, że Waldemar Pawlak zakupił od Gazpromu niepotrzebnych Polsce miliard metrów sześciennych gazu. Marek Pyza powiedział, że były wicepremier planował zawrzeć umowę z rosyjskim dostawcą do 2045 roku.

Współautor artykułu zwrócił też uwagę, że polska strona nie renegocjowała z Rosjanami zmniejszenia cen gazu. Za to do umowy Gazpromu z EuRoPolem Gazem S.A. – odbiorcą gazu – miała być włączona klauzula ograniczająca roczne zyski polskiej firmy do 20 milionów złotych.

„Mecz do jednej bramki”

Tygodnik „Sieci” odsłonił kulisy podpisania w 2010 roku umowy gazowej. Według gazety była ona skrajnie niekorzystna. „W żadnym z rządowych dokumentów nie pojawia się nawet ślad chęci negocjowania ceny rosyjskiego gazu” – czytamy.

„Nie chcemy, żeby Rosja dyktowała nam ceny gazu”

– To jest historyczny moment – mówił w programie „Gość Wiadomości” wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki. Wicepremier...

zobacz więcej

„To był mecz do jednej bramki. Wygląda wręcz na sprzedany. Rosjanie strzelali gola za golem, a bierny bramkarz Pawlak tylko wyciągał piłkę z siatki. Kapitan Tusk nie reagował. Akceptował wszystko, co podsunął mu wicepremier” – czytamy w „Sieci”.

Zdaniem gazety, w strategicznym obszarze bezpieczeństwa państwa wykonano całą serię niezrozumiałych ruchów, by zadowolić Moskwę.

Wśród najważniejszych z nich „Sieci” wymieniają: rezygnację z około 1 miliarda złotych, które był nam winny Gazprom, rezygnację z setek milionów zysków spółki EuRoPol Gaz, szalenie niekorzystne dla Polski zmiany w strukturze organizacyjnej tej firmy, planowane wydłużenie o 15 lat uzależnienia od rosyjskiego gazu kupowanego po zawyżonych cenach i rezygnację z dywersyfikacji dostaw surowca.

Okoliczności negocjacji ujrzą światło dzienne?

Kluczowa dla tamtych wydarzeń była wiosna 2009 roku – ocenia tygodnik. „Wtedy Rosjanie postawili polskiemu rządowi wiele warunków, które bez szemrania spełnił Waldemar Pawlak. Nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w najważniejszych punktach zmieniła się instrukcja negocjacyjna zatwierdzona przez Donalda Tuska. Ta z lutego zabezpieczała polskie interesy. Lipcowa – już nie – zauważa tygodnik.

Nie wiadomo, jakie były okoliczności negocjacji polsko-rosyjskich z 2009 i 2010 roku. Najwyższa Izba Kontroli sporządziła specjalny raport, jednak został on utajniony. Z informacji tygodnika „Sieci” wynika, ze był on krytyczny wobec działań rządu PO-PSL. „Podobno jest duża szansa, że wreszcie uda się go odtajnić” – czytamy.

źródło:
Zobacz więcej