RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Agenci CBA w klubie Czarni Słupsk. Zabezpieczono dokumenty finansowe

Agenci CBA zabezpieczyli dokumenty finansowe (fot. cba.gov.pl)
Agenci CBA zabezpieczyli dokumenty finansowe (fot. cba.gov.pl)

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli dokumenty finansowe dotyczące działalności klubu koszykarskiego Czarni Słupsk – dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do sprawy. Badane są m.in. umowy sponsorskie klubu.

CBA zabezpieczyło w KNF dokumentację dotyczącą PZU

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego w siedzibie Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie zabezpieczyli dokumentację z postępowania kontrolnego...

zobacz więcej

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA w rozmowie z PAP potwierdził, że funkcjonariusze gdańskiej delegatury Biura prowadzili w środę takie działania.

– Zabezpieczyliśmy dokumenty finansowe związane z działalnością klubu sportowego Czarni Słupsk w firmie prowadzącej klub – Słupskim Towarzystwie Koszykówki SSA. CBA zabezpieczyło też dokumenty w mieszkaniach byłego prezesa firmy współpracującej z klubem i jednego z byłych pracowników klubu – powiedział PAP.

Kaczorek zaznaczył, że śledztwo dotyczy lat 2011-16 i „podrobienia szeregu dokumentów finansowych”.

Również gdańska prokuratura okręgowa potwierdziła, że pod jej nadzorem CBA prowadzi takie śledztwo, a w sprawie jest jeden podejrzany. – Śledztwo prowadzone jest przez gdańską delegaturę CBA, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Występuje jedna osoba podejrzana. Śledztwo dotyczy fałszerstwa dokumentów – powiedział zastępujący rzeczniczkę prasową prok. Mariusz Duszyński.

Zabezpieczone rzeczy

Dodał, że „23 sierpnia w ramach śledztwa funkcjonariusze CBA na polecenie prokuratora referenta przeprowadzili czynności w jednej ze spółek i u dwóch osób prywatnych”. – W wyniku tych czynności zabezpieczono rzeczy, przedmioty, dokumenty i inne materiały, które mogą stanowić dowód w sprawie – potwierdził informacje PAP prokurator.

– Śledztwo jest wielowątkowe i rozwojowe, dlatego nie mogę przekazać więcej informacji – powiedział PAP prok. Duszyński.

PAP dowiedziała się nieoficjalnie w źródłach zbliżonych do sprawy, że chodzi o dokumenty związane z dotacjami sponsorskimi – możliwości podrabiania i przerabiania dokumentów finansowych, umów, przekazów bankowych. Badany jest też wątek nadzoru nad zgodnym z umowami wykorzystaniem tych pieniędzy - wynika z nieoficjalnych informacji PAP.

Również Kaczorek potwierdził, że sprawa jest wielowątkowa.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej