RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jak Platforma Obywatelska zmieniała zdanie ws. 500 plus

Od rozszerzenia do „nierozsądnych reform” (fot. arch.PAP/Rafał Guz)
Od rozszerzenia do „nierozsądnych reform” (fot. arch.PAP/Rafał Guz)

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka w rozmowie z portalem niemieckiego dziennika Zeit.de krytykuje obniżenie wieku emerytalnego i program 500 plus. Jego zdaniem to „nierozsądne reformy”, które w dłuższej perspektywie są niemożliwe do sfinansowania. Jeszcze kilka miesięcy temu PO przekonywała, że program chce utrzymać, a nawet rozszerzyć jego zakres. Jak partia Grzegorza Schetyny zmieniała zdanie ws. 500 plus?

Wiceprzewodniczący PO przeciwko 500 plus: nierozsądny program

zobacz więcej

Pierwszy raz w przestrzeni publicznej zapowiedź wprowadzenia programu 500 plus, czyli wsparcia dla rodzin – 500 zł na drugie i kolejne dziecko (w najuboższych rodzinach 500 zł na każde) – pojawiło się w lutym 2014 r. Pomysłodawcą projektu był prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Program 500 plus był jednym z głównych założeń nowego programu PiS, który został zaprezentowany przed wyborami samorządowymi 2014 r. Szczegóły wsparcia dla rodzin przedstawiał na konwencji Andrzej Duda.

Dyskusja w tej sprawie toczyła się również między liderami PO i PiS w maju 2014 r.

– Wsparcie rodziny to nie jest jedna kwestia. To przede wszystkim praca, mieszkania, ale także polityka prorodzinna w ścisłym tego słowa znaczeniu, czyli po prostu – pomoc rodzinom. Jednym z elementów naszego projektu w tej sprawie jest wspieranie rodzin, które mają dzieci, w ten sposób, że począwszy od drugiego dziecka w rodzinach biedniejszych i średnio zamożnych (a nawet nieco więcej niż średnio zamożnych) na każde dziecko rodzina będzie otrzymywała 500 zł, a jeżeli chodzi o rodziny biedniejsze – począwszy od pierwszego dziecka – mówił wówczas Jarosław Kaczyński.

W odpowiedzi ówczesny premier Donald Tusk stwierdził, że pomysł mu się podoba. Ale... – Według mojej najlepszej wiedzy nie ma takiej możliwości sfinansowania tego projektu - skonstatował. Lider PO żartował sobie wówczas, że on sam dałby „najchętniej nie na drugie 500, tylko od pierwszego po tysiąc miesięcznie”.

Likwidacja IPN i CBA, „nie” dla uchodźców w Polsce i utrzymanie 500+

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna powiedział, że jego partia jest za likwidacją IPN-u i modyfikacją programu 500+. Podczas konferencji prasowej w...

zobacz więcej

Fundament programu PiS

Program 500 plus był również fundamentem dwóch kampanii w 2015 r.: prezydenckiej Andrzeja Dudy i parlamentarnej PiS. W sierpniu, po objęciu stanowiska prezydenta Andrzej Duda zwrócił się do ówczesnej przewodniczącej PO i premier Ewy Kopacz, by rząd przygotował ustawę o 500 zł na dziecko. Szefowa rządu odpowiedziała, że koszt wdrożenia takiego projektu przekracza możliwości budżetowe państwa. – Prezydent Andrzej Duda powinien wiedzieć, że w budżecie na 2016 r. nie ma środków na tego rodzaju pomysły – dodała.

Przegrali wybory, zaczęli krytykować

W lutym 2016 r., trzy miesiące po tym, gdy władzę w Polsce objęło Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska zmieniła zdanie ws. programu wsparcia dla rodzin. Zaczęła obiecywać, że jeśli wróci do władzy, nie tylko program utrzyma, ale da 500 zł na każde dziecko, niezależnie od dochodów rodziców jedynaków.

– PiS dzieli Polaków, znajduje tych gorszego sortu, zaczyna też dzielić dzieci, nie ma na to zgody Platformy, popieramy wariant 500 zł na każde dziecko, bez szukania różnic między matkami samotnie wychowującymi dzieci a rodzinami – oświadczył na konferencji prasowej przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna.

„Z powodu 500 plus przed świętami skoczą ceny masła”

Jednocześnie politycy tej partii w ostatnich latach regularnie krytykowali prorodzinny program i jego beneficjentów. W grudniu zeszłego roku jeden z posłów PO tłumaczył nawet związek 500 plus z rządami narodowo-socjalnymi w hitlerowskich Niemczech.

źródło:
Zobacz więcej