8 harcerzy z obozu w Suszku nadal w szpitalach

aktualizacja: 16:20 wyślijdrukuj
fot
Poszkodowani jeszcze wczoraj przebywali w dziewięciu szpitalach (fot. PAP/Dominik Kulaszewicz)

8 harcerzy spośród 38 rannych po nawałnicy, jaka dotknęła obóz namiotowy w Suszku pozostaje jeszcze w szpitalach. Ich stan jest stabilny. W niedzielę do domów wpisano 12 osób. Cztery osoby przebywają w szpitalu w Bydgoszczy, dwie są w Chojnicach, jedna w Słupsku i jedna w Gdańsku.

Marek Furtak, koordynujący w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku sprawy związane z ratownictwem medycznym informuje, stan zdrowia ośmiu hospitalizowanych harcerzy jest „stabilny, niestwarzający jakichkolwiek zagrożeń”. Dwie osoby pozostają w szpitalu w Chojnicach. – Rokowania wskazują, że jutro prawdopodobnie zostaną one wypisane – dodał.

W szpitalu w Bydgoszczy hospitalizowane są cztery osoby. – Prawdopodobnie wszystkie, lub trzy z nich, zostaną w poniedziałek wypisane – wyjaśnił Furtak. Dodał, że z pewnością dłużej potrwa pobyt w szpitalach dwójki nastoletnich harcerzy, którzy doznali poważniejszych obrażeń. W jednym przypadku doszło m.in. do urazu kręgosłupa, w drugim – m.in. do złamania kości podudzia. Obie te osoby zostały w niedzielę przeniesione z placówek, w których były dotychczas, do szpitali specjalistycznych: na ortopedię w Słupsku oraz na oddział neurochirurgiczny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Jeszcze w niedzielę rano w szpitalach przebywało 20 poszkodowanych harcerzy.

W sumie w sobotę pod opiekę dziewięciu różnych szpitali w Pomorskiem ale też poza województwem, trafiło 38 harcerzy z obozu w Suszku, w tym 36 dzieci w wieku od 12 do 15 lat oraz dwie osoby dorosłe – opiekunowie.

Wybrane dla Ciebie