Trump zagroził Wenezueli interwencją militarną. „To akt szaleństwa”

Demonstracja w Caracas (fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ)

Prezydent USA Donald Trump zagroził Wenezueli niesprecyzowaną bliżej „opcją militarną” w odpowiedzi na kryzys polityczny w tym kraju. Rząd w Caracas określił to jako „akt szaleństwa”. Trump odrzucił propozycję prezydenta Wenezueli odbycia rozmowy telefonicznej.

Antyrządowe protesty w Wenezueli nie ustają. Rośnie liczba zabitych

Co najmniej 80 osób zginęło w trwających od początku kwietnia antyrządowych protestach w Wenezueli. Prokuratura podała, że w trakcie piątkowych...

zobacz więcej

Mówiąc o pogarszającej się sytuacji w Wenezueli, Trump oświadczył podczas zaimprowizowanej konferencji prasowej w Bedminster, w stanie New Jersey, że „ludzie (tam) cierpią i umierają”.

– Mamy wiele opcji wobec Wenezueli, w tym możliwą opcję militarną, jeśli okaże się konieczna – dodał. Odpowiadając na pytania, prezydent nie chciał jednak podać bliższych szczegółów. – Nie będziemy na ten temat się wypowiadać, ale operacja militarna – opcja militarna – bez wątpienia wchodzi w grę – powiedział.

Oświadczenie to zaszokowało rząd w Caracas. Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino określił wypowiedź Trumpa jako „akt szaleństwa”.

Wenezuela kipi. Ogromna manifestacja antyrządowa w Caracas

Ponad 160 tys. osób uczestniczyło w sobotę w stolicy Wenezueli, Caracas, w antyrządowej demonstracji, jednej z największych od rozpoczęcia fali...

zobacz więcej

Propozycja rozmowy telefonicznej odrzucona

Według Białego Domu prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zaproponował w piątek przeprowadzenie rozmowy telefonicznej z Trumpem, ale propozycja została odrzucona. W opublikowanym komunikacie podkreślono, że prezydent USA będzie chętnie rozmawiać z przywódcą Wenezueli „kiedy w tym kraju przywrócona zostanie demokracja”.

Rzecznik Departamentu Obrony USA oświadczył, że siły zbrojne Stanów Zjednoczonych są gotowe do ochrony obywateli amerykańskich i interesów USA, ale sugerowanie przez rząd w Caracas, że Waszyngton planuje interwencję zbrojną są „pozbawione podstaw”.

Pociski przeciwlotnicze rozmieszczone

Reuter przypomina, że władze Wenezueli, a zwłaszcza prezydent Maduro, od dawna zarzucały Waszyngtonowi, że planuje interwencję wojskową w ich kraju. Według anonimowych źródeł, przygotowując się na taką ewentualność rozmieszczono wzdłuż wybrzeża baterie pocisków przeciwlotniczych.

Sytuacja pogrążonej w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym Wenezueli stale się pogarsza. Coraz częściej dochodzi do aktów przemocy a ostatnio siły antyrządowe wykradły broń z jednej z baz wojskowych. Nowo wybrane Zgromadzenie Konstytucyjne, w rezultacie sfałszowanych – zdaniem opozycji – wyborów postawiło się ponad kontrolowanym przez opozycję parlamentem.

źródło:

Zobacz więcej