Walentynowicz: zaskarżę stronę rosyjską ws. śledztwa smoleńskiego

Piotr Walentynowicz (fot. arch.PAP/Jacek Turczyk)

– Zaskarżę stronę rosyjską przed rosyjskim sądem w związku z łamaniem przepisów w trakcie prowadzenia śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej – zapowiedział we wtorek w Radiu Maryja Piotr Walentynowicz, wnuk działaczki „Solidarności” Anny Walentynowicz, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem.

„Należy rozliczyć tych, którzy zaniedbali obowiązki i nie doprowadzili do sekcji ciał w Polsce”

– Myślę, że do tych kłamstw już wszyscy przywykliśmy. Wiemy, że taki zakaz był. Chciałam zwrócić uwagę na coś zupełnie innego. Nie chodziło o to,...

zobacz więcej

Zdaniem Walentynowicza strona rosyjska naruszyła przepisy w kwestii przewlekłości śledztwa i przetrzymywania głównego materiału dowodowego, m.in. wraku samolotu Tu-154M oraz czarnych skrzynek.

– Mam świadomość, że rosyjskie sądy wyglądają podobnie jak te, które umocowały się w ramach porozumienia z 1989 roku. To oczywiście będzie odrzucane, ale myślę, że po którejś apelacji będziemy mogli naszą sprawę zgłosić do Strasburga – powiedział wnuk działaczki opozycji antykomunistycznej.

Współpraca z mecenasem Obarą

– Po wyczerpaniu środków prawnych będzie możliwość dalszego działania – dodał. Walentynowicz powiedział, że dokumenty w sprawie nieprawidłowości przy prowadzeniu śledztwa smoleńskiego przez Rosjan zostaną złożone po przygotowaniu ich przez prawnika. Z rodziną śp. Anny Walentynowicz współpracuje w tej sprawie mec. Lech Obara. 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

W Polsce śledztwo w sprawie katastrofy początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. 4 kwietnia 2016 r. śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa z nowym zespołem śledczym. Własne śledztwo prowadzi strona rosyjska, która wiele razy podkreślała, że przed jego zakończeniem nie zwróci Polsce wraku Tu-154 i jego „czarnych skrzynek”.

źródło:

Zobacz więcej