Najstarsza polska kawa wraca na rynek

Najstarsza polska marka kawy została założona w 1882 roku (fot. pixabay.com)

Po 67 latach na sklepowe półki powraca kawa „Pluton”. Jej kultowe opakowania projektowali znani polscy artyści m.in. Eryk Lipiński, czy Jerzy Hryniewiecki.

Kawa „Pluton” sprzedawana była w metalowych puszkach. W niektórych domach można je znaleźć do dziś. Najstarsza polska marka kawy została założona w 1882 roku przez Tadeusza Tarasiewicza.

Jej kultowe opakowania zaprojektowali znani artyści, m.in. Jerzy Hryniewiecki i Eryk Lipiński. Profesjonalna palarnia „Pluton" znajdowała się w Warszawie, początkowo na ulicy Świętokrzyskiej, później na Chmielnej, a ostatecznie na Żytniej. Od kwietnia 1914 roku przedsiębiorstwo stało się spółką akcyjną Towarzystwo Akcyjne „Pierwsza Warszawska Fabryka Palenia Kawy, Cykorii i Surogatów Kawy Pluton T. i M. Tarasiewiczów". 200 akcji wydano bezpłatnie pracownikom firmy, co było nowatorską w owych czasach realizacją idei akcjonariatu pracowniczego.

Krótka wiadomość o kawie, czyli jak odkryć jej prawdziwy smak

W Polsce przybywa lokalnych palarni kawy. Ich właściciele nie tylko sprowadzają najlepsze gatunki kaw z odległych zakątków świata, ale też edukują...

zobacz więcej

W okresie I wojny światowej zarządzaniem przedsiębiorstwa zajmował się kupiec i zarazem działacz społeczny Stanisław Hirszel. W przedsiębiorstwie istniała kasa zapomogowo-pożyczkowa, pracownikom-analfabetom zapewniano naukę czytania i pisania. Wysokim płacom towarzyszyły również inne gratyfikacje, np. nagrody jubileuszowe w postaci złotych zegarków przekazywanych pracownikom z 10-letnim stażem pracy, a przy ul. Żytniej powstały mieszkania dla pracowników. W 1924 „Pluton” został połączony z konkurencyjnym Towarzystwem Akcyjnym Wiktor Matyjewicz, właścicielem marki „Kawa Molinarii” powstałej ok. 1910 fabryki przy ul. Grzybowskiej 37. Firma po tym połączeniu posiadała 31 sklepów w całym kraju, w którym poza kawą sprzedawana była także herbata, mieszanki zbożowe i kakao. W 1939 roku w stolicy przy ulicy Marszałkowskiej powstał nawet bar kawowy „Pluton T. i M. Tarasiewiczów”, w którym sprzedawano 500 filiżanek dziennie.

Kawę tę można było także kupić w cukierniach A. Bliklego, „Cafe Brystol” i Hotelu Europejskim. W czasie okupacji niemieckiej „Pluton” prowadził hurtownię i sieć detalicznych sklepów artykułów kartkowych, hurtownię sacharyny, rozlewnię win, a także kawiarnię „Fregata” na ul. Mazowieckiej. Zwiększona została produkcja kawy zbożowej, a ponadto rozpoczęto produkcję marmolady i przetworów owocowych w Płudach pod Warszawą. Mimo trudnych warunków nie zaprzestano działalności społecznej - pracownikom zapewniano pomoc medyczną i zakup leków, przebywającym w oflagach oficerom wysyłano paczki, wraz z innymi firmami wspierano schroniska dla dzieci wysiedlonych z Zamojszczyzny. Marka upadła w czasach PRL-u, ale teraz nastąpiła jej reaktywacja.

źródło:
Zobacz więcej