„Fake news” posłanki PO. Zarzuca szefowi MSWiA mowę nienawiści

Kinga Gajewska stworzyła fake newsa, w którym oskarża Mariusza Błaszczaka (fot. arch.PAP/Leszek Szymański/fb/Kinga Gajewska- Posłanka na Sejm RP)

Kinga Gajewska opublikowała na swoim profilu na Facebooku post Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ze zdjęciem, które miało przedstawiać poszkodowaną w rasistowskim ataku rodzinę Czeczenów z Białegostoku. Wpis posłanki dotyczy jednak wydarzenia sprzed czterech lat, a zdjęcie pochodzi z Syrii.

Secesja w KOD. Awantura i rozłam w organizacji po protestach antyrządowych

Marzena Nykiel (redaktor naczelna wPolityce.pl) skomentowała w TVP Info oświadczenie działaczy organizacji „ODnowa”, grupy związanej z Mateuszem...

zobacz więcej

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych opublikował w czwartek na swojej stronie na Facebooku post, w którym przypomniał rasistowski incydent z Białegostoku. 29 czerwca 2013 roku napastnicy wybili szyby w mieszkaniu czeczeńskiej rodziny, ranne zostało dwumiesięczne dziecko.

Wpis Ośrodka ze zdjęciem udostępniła na swojej stronie posłanka PO. Opatrzyła je komentarzem, z którego wynika, że pośrednio winnym ataku na czeczeńską rodzinę jest obecny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. „Prawdziwi Polacy pokazują światu naszą gościnność...” – pisze Kinga Gajewska.

Post Ośrodka Monitorowania Zachować Rasistowskich i Ksenofobicznych (fot. Facebook)
.

Zdjęcie, które umieścił w swoim poście Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, zostało zrobione w Syrii. Sam Ośrodek zaznacza w poście: „zdjęcie ilustrujące materiał nie zostało wykonane w Białymstoku, ma charakter wyłącznie ilustracyjny”. Jednak informację o tym, że nie pochodzi ono z opisywanego wydarzenia, zachował na sam koniec długiego opisu incydentu sprzed czterech lat.

Internauci dopytywali na Facebooku, w jakim celu Ośrodek przypomina wydarzenie sprzed lat. „Wtedy to był incydent, dzisiaj rasistowskie ataki to codzienność” – brzmi komentarz Ośrodka.

Szefem Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (oraz Teatru TrzyRzecze) jest Robert G. W lutym usłyszał zarzuty podrabiania dokumentów, poświadczania nieprawdy i zdefraudowania pieniędzy z fundacji, nawet 100 tys. zł. Grozi mu do 25 lat więzienia. Rafał G. twierdzi, że to zemsta białostockich prokuratorów za ujawnienie przez Ośrodek ich rzekomych powiązań z politykami o rasistowskich poglądach.
Dzieci ranne w walkach w Syrii (fot. morahem.com)

Zarzuty dla dyrektora Teatru TrzyRzecze: oszustwa, podrabianie dokumentów

Zarzuty oszustwa, podrabiania dokumentów lub poświadczenia w nich nieprawdy postawiła białostocka prokuratura dyrektorowi Teatru TrzyRzecze...

zobacz więcej

– Działanie poseł Gajewskiej wpisało się, niestety, w szerszą kampanię nienawiści wobec Polski i woj. podlaskiego – komentuje dla portalu tvp.info poseł Kukiz'15 Adam Andruszkiewicz. I wyjaśnia: – Od dłuższego czasu na stronach związanych z tym ośrodkiem pojawiają się newsy, które próbują zrobić z naszego regionu „stolicę rasizmu i ksenofobii”, co jest oczywistą nieprawdą. Liczę, że pani poseł przeprosi wszystkich mieszkańców woj. podlaskiego – komentuje poseł Andruszkiewicz.

Kinga Gajewska ostatecznie zdecydowała się przeprosić na Facebooku i na Twitterze.

Na fake newsa Gajewskiej nabrał się Michał Szczerba. Poseł PO zdecydował się jednak usunąć swój wpis.

źródło:
Zobacz więcej