RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Mikrochip pod skórą ułatwi życie pracownika. Amerykanie rozpoczynają program

Chipy są wszczepiane pod skórę między kciukiem a palcem wskazującym (fot. Materiały prasowe)

Firma technologiczna z Wisconsin będzie pierwszą w Stanach Zjednoczonych, która oferuje swoim pracownikom mikrochipowe implanty.

Three Square Market (23M), firma projektująca oprogramowanie z River Falls, od 1 sierpnia będzie oferować mikrochipy wszystkim pracownikom. Będą one wszczepiane pod skórę między kciukiem a palcem wskazującym. Mają umożliwić pracownikom płacenie za jedzenie i napoje w stołówce firmy, otwieranie drzwi i logowanie do komputerów bez żadnych specjalnych kart lub haseł.

„W końcu ta technologia stanie się normą pozwalającą na wykorzystanie jej jako paszportu, w transporcie publicznych, w zakupach – mówi Todd Westby, dyrektor generalny 32M.

Technologia stosowana przez firmę nazywana jest RFID (identyfikacja częstotliwości radiowych). Wykorzystuje fale radiowe do rozpoznawania elektronicznie zapisanych informacji, do przesyłania danych oraz zasilania elektronicznego układu. Chipy będą również wykorzystywać technologię NFC – standard komunikacji pozwalający na bezprzewodową wymianę danych na małe odległości, który jest używany w większości bezstykowych kart kredytowych i płatnościach mobilnych.

– Uważamy, że technologia chipów jest następną ewolucją systemów płatniczych. Jesteśmy liderem w dziedzinie tej technologii i ważne jest dla nas, aby wprowadzać innowacje takie jak implanty chipowe – stwierdził Westby.

Każdy chip kosztuje około 300 dolarów, a program jest dobrowolny. Dyrektor firmy twierdzi, że od sierpnia takie chipy zostaną wszczepione około 50 pracownikom 32M.

Cudownie dziwaczne i absolutnie niepotrzebne. Gadżety, które uprzyjemniają życie

Jest taki jeden dzień w roku, gdy firmy technologiczne dokładają wszelkich starań, by udowodnić, że to co robią, ma znaczenie. Ten dzień to targi...

zobacz więcej

W Europie już to znamy

32M ma być pierwszą taką firmą w Stanach Zjednoczonych, ale nie pierwszą na świecie. Około 400 osób pracujących w szwedzkiej firmie technologicznej Epicenter już od dwóch lat może dzięki jednemu ruchowi ręką pokonywać bramki w firmie, korzystać z kserokopiarek, wysyłać elektroniczne wizytówki

– Codziennie i tak mamy kontakt z technologią. Mamy masę kodów, PIN-ów do zapamiętania. Przez to zaczyna się robić bałagan. Czy nie byłoby łatwiej, gdybyśmy po prostu mogli przyłożyć rękę tam, gdzie trzeba? To bardziej intuicyjne – mówił BBC pomysłodawca Hannes Sjoblad.

Na początku tego roku mikrochip dobrowolnie dało sobie wszczepić pod skórę ośmiu pracowników belgijskiej firmy marketingu cyfrowego NewFusion. – Pomysł wyszedł od pracownika, który często zapomniał do pracy identyfikatora – zapewniał dziennikarza belgijskiej telewizji VRT dyrektor firmy, Vincent Nys.

W firmach mikronadajniki są nowością, ale ich wszczepianie tego typu urządzeń pod skórę człowieka nie jest tak nowym pomysłem. W Wielkiej Brytanii w 1998 r. dziekan wydziału cybernetyki uniwersytetu w Reading, Kevin Warwick jako pierwszy wszczepił sobie pod skórę mikronadajnik, dzięki któremu był rozpoznawany przez sieć komputerową swego laboratorium. Dziennikarze nazwali go „pierwszym cyborgiem”.

źródło:
Zobacz więcej