Kreml boi się amerykańskiej strategii „globalnego uderzenia”. Tworzy własną

Amerykańska strategia przewiduje wykorzystanie międy innymi lotniskowców (fot. Wiki/U.S. Naval Forces Central Command/U.S. Fifth Fleet)

Rosja uważa amerykańską koncepcję „globalnego uderzenia” za zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa. Takie stwierdzenie znalazło się w dokumencie zatytułowanym „Podstawy polityki państwowej w sferze działalności wojskowo-morskiej”.

Szef MSZ Rosji wraca do wydalenia dyplomatów z USA. Będzie reakcja?

Rosja zastanawia się nad „konkretnymi krokami” w ramach odpowiedzi na wydalenie z USA pod koniec 2016 roku przez ówczesną administrację Baracka...

zobacz więcej

Dokument został opublikowany na oficjalnym portalu informacji prawnej Federacji Rosyjskiej.

Zmasowany atak

Amerykańska koncepcja przewiduje zmasowany atak w dowolnej części świata, dokonany w ciągu jednej godziny, przy wykorzystaniu broni konwencjonalnej.

W ocenie rosyjskich ekspertów taka koncepcja zaprezentowana przez USA zmusza Rosję do modernizacji floty, która we współczesnym świecie zaczyna odgrywać coraz większą rolę.

W dokumencie opracowanym na rozkaz Kremla znalazły się stwierdzenia wskazujące, że Moskwa rozmieściła swoje okręty wojenne w różnych częściach świata, wyposażając je zarówno w nowoczesną broń konwencjonalną, jak i jądrową.

„Siły jądrowe i morskie mogą zostać użyte w dowolnym punkcie i w krótkim czasie, bez naruszania suwerenności państw trzecich” – można przeczytać w dokumencie podpisanym przez prezydenta Władimira Putina. Nowa strategia ma obowiązywać do 2030 roku.

źródło:

Zobacz więcej