RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

„Rosja nie zmierzyła się z historią i zbrodniczym żniwem sowieckiego totalitaryzmu”

Rozbiórka Radzieckiej Kolumny Zwycięstwa w Stargardzie (fot. arch/PAP/Marcin Bielecki)
Rozbiórka Radzieckiej Kolumny Zwycięstwa w Stargardzie (fot. arch/PAP/Marcin Bielecki)

Brak zgody na istnienie w przestrzeni publicznej symboli totalitaryzmu jest wyrazem troski o szacunek dla ofiar totalitarnych zbrodni – mówi dr Maciej Korkuć (IPN) o apelu rosyjskiej Dumy, w którym określa się polską ustawę o zakazie propagowania komunizmu jako „bluźnierczy akt”.

Szef IPN: musimy usunąć komunistyczne symbole

– Nie walczymy z pomnikami. Staramy się doprowadzić do pewnego ładu polską przestrzeń publiczną, pozbawić ją symboli systemu komunistycznego –...

zobacz więcej

Dr Maciej Korkuć, Naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie, skomentował apel rosyjskiej Dumy Państwowej uderzający w znowelizowaną przez prezydenta RP Andrzeja Dudę ustawę o zakazie propagowania komunizmu.

Zwrócił uwagę, że Polska od 1944 r. była ofiarą sowieckiego zniewolenia. – W latach 1944-45 Związek Sowiecki dokonał aneksji niemal połowy przedwojennego terytorium Polski i zniewolenia całej reszty kraju na kilkadziesiąt lat. Wymuszał na Polakach wyrazy wdzięczności za zniewolenie – mówił.

Jak podkreślił, każdy z takich obiektów propagandowych jest nie do pogodzenia z szacunkiem dla ofiar sowieckiego totalitaryzmu. – Hasła o „wyzwoleniu Europy” są reaktywacją stalinowskiej propagandy w jej najgorszym wydaniu. To rosyjska próba nowego gwałtu sumień. Rosja nie zmierzyła się z historią i zbrodniczym żniwem sowieckiego totalitaryzmu. I teraz próbuje Polsce na nowo narzucać komunistyczne zakłamanie pod pozorem troski o prawdziwy obraz Armii Czerwonej – dodał dr Korkuć.

Zdaniem dr. Korkucia nie należy mieszać problemu demontażu obiektów komunistycznej propagandy z zachowaniem żołnierskich grobów, ponieważ Polska szanuje każdą żołnierską śmierć – nawet obcych armii. – Cmentarze sowieckie są u nas pod lepszą opieką niż w samej Rosji, gdzie do dzisiaj nawet nie pochowano nigdy ponad 4 mln żołnierzy, zostawiając ich tam, gdzie padli. Są w Polsce cmentarze Wehrmachtu, ale nie ma i nie będzie pomników ze swastykami i wyrazów wdzięczności – zaakcentował Korkuć.

MSZ odpowiada Rosji ws. sowieckich pomników. „Wysoce niewłaściwa wypowiedź”

„Mówienie o rzekomej »wojnie pomnikowej« nie ma nic wspólnego z rzeczywistością”.

zobacz więcej

„Mordowali, niewolili i wywozili Polaków”

Przypomniał także, że lata 1944-45 zapoczątkowały dla Polaków nowy okres martyrologii. – Sowieci i komuniści mordowali, niewolili i wywozili Polaków. Nie pozwolili na odbudowę niepodległej Polski, która od 1939 r. walczyła ze zniewoleniem – zwrócił uwagę.

– Nie negujemy tego, że Armia Czerwona wygrała wojnę. Przypominamy, że w 1939 r. współuczestniczyła w jej wywołaniu, dokonała agresji na Polskę. Związek Sowiecki popełniał w czasie wojny zbrodnie przeciw ludzkości (w tym zbrodnie ludobójstwa), zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciw pokojowi. Zwycięstwo ZSRS w II wojnie dla naszego kraju oznaczało nowy okres zniewolenia – powiedział.

Jego zdaniem brak zgody na istnienie w przestrzeni publicznej symboli sowieckiego i niemieckiego totalitaryzmu „jest wyrazem troski o prawdę historyczną i o szacunek dla wszystkich ofiar totalitarnych zbrodni, dokonywanych pod znakiem swastyki oraz czerwonej gwiazdy, sierpa i młota”.

Rosja donosi na Polskę do OBWE i UNESCO. Chodzi o sowieckie pomniki

zobacz więcej

Usunięcie pomników

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o zakazie propagowania komunizmu, przyjętej w kwietniu 2016 r. Reguluje ona kwestie usunięcia obiektów budowlanych o charakterze nieużytkowym, np. pomników gloryfikujących ustrój totalitarny.

W odpowiedzi na ten akt rosyjska Duma Państwowa przyjęła apel, w którym określa polską ustawę o zakazie propagowania komunizmu jako „bluźnierczy akt” i oznajmia, że nie można wybaczyć tym, „którzy znieważają pamięć żołnierzy” Armii Czerwonej. Apel – jak oświadczyła Duma – jest skierowany do parlamentów krajów europejskich i do międzynarodowych organizacji parlamentarnych „w związku ze znieważeniem pamięci żołnierzy poległych podczas wyzwalania Europy od nazizmu”.

Za jego przyjęciem opowiedziało się 424 z 425 parlamentarzystów obecnych na sali, jeden z deputowanych wstrzymał się od głosu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej