„Wino spływało na trupy poległych, zmieszane z krwią zabitych płynęło czerwonym strumieniem”

W obozowisku mieszka blisko 4 tys. rekonstruktorów (fot. PAP/Tomasz Waszczuk)

Na Polach Grunwaldzkich trwają ostatnie przygotowania do inscenizacji polsko-krzyżackiej bitwy z 1410 roku. Turyści już od kilku dni mogą oglądać turnieje rycerskie i zwiedzać obozowisko, w którym mieszka blisko 4 tys. rekonstruktorów w historycznych strojach.

Walki rycerzy i wielka wygrana. Ostatnie przygotowania pod Grunwaldem

zobacz więcej

W historycznym widowisku plenerowym wystąpi ok. 1,3 tys. rekonstruktorów, którzy wcielą się w pieszych i konnych rycerzy, łuczników i artylerzystów obu walczących stron. Organizatorzy deklarują, że są przygotowani na przyjazd nawet 100 tys. widzów.

Jak powiedział dr Piotr A. Nowakowski z Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, w historycznym obozowisku mieszka już ok. 4 tys. osób. Nie wszyscy wezmą udział w bitwie, bo poza rycerzami są tu ich rodziny, obozowa czeladź, odtwórcy dawnego rzemiosła i inni pasjonaci średniowiecza.

Regulamin obozowiska zobowiązuje do życia w warunkach zbliżonych do tych sprzed 607 lat. Wszyscy obozowicze noszą historyczne stroje z lnu i wełny, śpią w płóciennych namiotach, gotują na paleniskach i jedzą z glinianych naczyń. Wielu rezygnuje nawet z używania telefonów, albo przynajmniej ukrywa współczesne przedmioty przed zwiedzającymi.

Szef MON: bitwa pod Grunwaldem zmieniła kształt Europy

Macierewicz: Polacy są solidarni z Francuzami w tych strasznych chwilach.

zobacz więcej

Zjeżdżają rycerze z całego świata

Turyści mogą zwiedzać wnętrze obozu wielkiego mistrza krzyżackiego. Pozostałe miejsca, gdzie kwaterują inne chorągwie, można oglądać zza ogrodzenia.

– Osoba, która wchodzi do obozu wielkiego mistrza, może przekonać się na własne oczy, jak wyglądało obozowe życie rycerzy w średniowieczu – zapewnił dr Nowakowski.

Grunwaldzkie widowisko jest jedną z największych średniowiecznych inscenizacji w Europie. Poza bractwami rycerskimi z Polski, przyjechali rekonstruktorzy z Niemiec, Litwy, Rosji, Danii, Holandii, Serbii, Finlandii czy Ukrainy. Na polu bitwy goście z zagranicy zasilą szeregi zarówno armii zakonu krzyżackiego, jak i wojsk polsko-litewskich.

 Rano w rycerskim obozowisku odprawiona została Msza De Divisione Apostolorum, czyli msza św. trydencka zgodna z formularzem z 1410 r. Przed południem odbędzie się turniej puszkarzy i mistrzostwa Polski w walkach rycerskich. O godz. 12.30 na wzgórzu pomnikowym rozpocznie się Apel Grunwaldzki, a o godz. 15 inscenizacja bitwy.

Wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków

zobacz więcej

Zginęło ok. 8 tys. rycerzy Zakonu

Do bitwy doszło 15 lipca 1410 roku. Krzyżacy przyprowadzili 15-20 tysięcy wojska, Jagiełło i Witold dysponowali około 30 tys. rycerzy i wojowników. Przewaga była zdecydowanie po stronie polsko-litewskiej. Armia zakonna stała, w upale na otwartym polu, co wykorzystał Jagiełło opóźniając starcie. Jego siły odpoczywały w lesie. Dopiero w południe z prawego skrzydła ruszyły chorągwie litewskie, wkrótce za nimi podążyło z centrum i lewego skrzydła rycerstwo polskie.

Po kilku godzinach walki wojska Zakonu uległy wyczerpaniu. Ulrich von Jungingen przegrupował swoje siły i stanął na czele 16 chorągwi, które przeprowadzić miały decydujące natarcie. Manewr oskrzydlający nie zaskoczył jednak Polaków, też zdołali się przegrupować i zmienili front. Na wojska zakonne uderzyły odwodowe chorągwie polskie.

Polacy i Litwini bezlitośnie atakowali wyróżniających się rycerzy zakonnych. Zginął Wielki Mistrz, a z nim ponad dwustu zakonników. Po śmierci elity reszta rzuciła się do ucieczki. Zwycięzcy zdobyli nieprzyjacielski obóz.

„Król Polski Władysław w obawie, by jego wojsko upojone winem nie stało się niesprawne i łatwe do pokonania, kazał zniszczyć i porozbijać beczki z winem. Gdy je na rozkaz królewski bardzo szybko rozbito, wino spływało na trupy poległych, których na miejscu obozu było wiele i widziano, jak zmieszane z krwią zabitych ludzi i koni płynęło czerwonym strumieniem aż na łąki wsi Stębarka” – napisał Jan Długosz.

źródło:

Zobacz więcej