RAPORT

Wojna na Ukrainie

Romaszewska pisze do AI ws. zakłócania miesięcznic smoleńskich. „Jestem oburzona”

– Nie wolno doprowadzać do tego, że komuś się zabrania jakiejkolwiek demonstracji, a jest taki pomysł, że rocznice smoleńskie nie maja być organizowane – uważa Zofia Romaszewska. Dlatego też była działaczka opozycji PRL w sprawie zakłócania miesięcznic smoleńskich napisała list do szefa Amnesty International. Czytamy w nim m.in. że „w Polsce każdy ma prawo do pokojowych demonstracji, natomiast nikt nie ma prawa przeszkadzać innym w ich potrzebie demonstrowania”. 10 lipca przypada 87. miesięcznica katastrofy smoleńskiej.

Mimo apelu, miesięcznica zakłócona. Frasyniuk wśród zatrzymanych

Przedstawiciele rodzin smoleńskich zaapelowali o zaprzestanie protestów podczas obchodów miesięcznic katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Dziś...

zobacz więcej

Doradczyni prezydenta RP Andrzeja Dudy tłumaczy, że „jest oburzona, że można uważać Polskę za kraj niedemokratyczny, który nie pozwala się ludziom gromadzić na ulicach”. – To jest głęboka nieprawda, w Polsce nie wolno i mam nadzieję, że tak zostanie, żeby jedna demonstracja przeszkadzała drugiej. Można się gromadzić, ale jedna od drugiej sto metrów i już – wyjaśnia Romaszewska.

Dodaje też, że „przeszkadzać sobie nie wolno i każdy może mówić, co mu się podoba, natomiast nie wolno doprowadzać do tego, że komuś się zabrania jakiejkolwiek demonstracji, a jest taki pomysł, że rocznice smoleńskie z jakiegoś powodu nie mają być organizowane”. – Nie wiadomo właściwie o co chodzi i dlaczego ten rodzaj demonstracji jest niewłaściwy, a każdy inny jest świetny – podsumowuje.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej