RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Strzelanina w szpitalu w Nowym Jorku. Trzy osoby zginęły

Przed godziną 15:00 czasu lokalnego uzbrojony mężczyzna wszedł do Bronx Lebanon Hospital  (fot. TVP Info)
Przed godziną 15:00 czasu lokalnego uzbrojony mężczyzna wszedł do Bronx Lebanon Hospital (fot. TVP Info)

Do dwóch osób wzrósł bilans śmiertelnych ofiar strzelaniny w nowojorskim szpitalu w dzielnicy Bronx. Drugą ofiarą ataku jest lekarka. Policja poinformowała, że zginął także sprawca, który popełnił samobójstwo. Sześć osób zostało rannych.

Strzelanina na dworcu w Monachium. Policja twierdzi, że to nie zamach

Niemiecka policjantka została ciężko ranna podczas strzelaniny, do której doszło na dworcu szybkiej kolei miejskiej (S-Bahn) w Unterfoehring pod...

zobacz więcej

Przed godziną 15:00 czasu lokalnego uzbrojony mężczyzna wszedł do Bronx Lebanon Hospital – wynika ze wstępnych informacji. Ubrany był w biały lekarski fartuch, pod którym miał ukryty półautomatyczny karabin M16. Napastnik wjechał windą na 16. piętro, gdzie wyjął broń i otworzył ogień do znajdujących się tam ludzi. Następnie przemieścił się na 17. piętro.

Wśród personelu i pacjentów szpitala wybuchła panika. Ludzie barykadowali się w pomieszczeniach szpitalnych.

Budynek szpitala i okoliczny ulice zablokowała policja, która wezwała osoby postronne do natychmiastowego opuszczenia tego rejonu. Na miejsce przybyli też strażacy.

Chciał popełnić samobójstwo

Policja poinformowała później, że sprawca odebrał sobie życie. Próbował podpalić się i zmarł w rezultacie odniesionych obrażeń. Obok niego znaleziono zastrzeloną kobietę. Napastnik ranił sześć kolejnych osób, w tym trzech lekarzy. Szef nowojorskiej policji James O'Neill poinformował, że pięć osób zostało poważnie rannych, szósta odniosła niegroźne rany nóg.


Strzelanina pod Moskwą, są ofiary. Napastnik „zlikwidowany”

Co najmniej cztery osoby zginęły, a trzy zostały ranne w strzelaninie pod Moskwą, gdy mężczyzna zabarykadował się w prywatnym domu i otworzył ogień...

zobacz więcej

Sprawca ataku był lekarzem

Napastnik został zidentyfikowany jako dr Henry Bello, specjalista w dziedzinie medycyny rodzinnej. Był byłym pracownikiem, który zrezygnował z pracy w tym szpitalu w 2015 r., uprzedzając wręczenie mu wypowiedzenia. Miał być oskarżany o molestowanie seksualne wielu kobiet, w tym pracownic placówki. Motywy jego działania nie są znane.

Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio złożył kondolencje bliskim zmarłej lekarki. Powiedział też, że strzelanina nie była aktem terrorystycznym, lecz „odosobnionym incydentem”. Atak był „strasznym wydarzeniem w miejscu, które ludzie kojarzą z opieką” – powiedział de Blasio na konferencji prasowej.

Burmistrz podkreślił szybką reakcję służb – zarówno policji, jak i straży pożarnej, która szybko ugasiła pożar, który wybuchł w szpitalu.

Stan bezpieczeństwa pozostawiał wiele do życzenia

Według jednego ze świadków, Gary Trimble'a, którego narzeczona pracuje w tym szpitalu, stan bezpieczeństwa w placówce pozostawiał wiele do życzenia. – Mogłem wejść przez tylne drzwi za jakimś pracownikiem i poruszać się swobodnie. Sądzę, że każdy szpital powinien mieć policjanta przy każdym wejściu – powiedział Trimble.

Szpital Bronx-Lebanon jest placówką prywatną działającą już od 120 lat.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej