Ambasador pobierał pieniądze na rzekomo niepracującą żonę. MSZ żąda zwrotu

MSZ będzie chciało zmienić prawo w zakrasie dodatków dla dyplomatów (fot. Wiki/Adrian Grycuk)

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystąpi do byłego ambasadora RP w Waszyngtonie Ryszarda Schnepfa o zwrot pieniędzy, pobranych na rzekomo niepracującą żonę Dorotę Wysocką-Schnepf – podaje portal wPolityce.pl. Gdy dyplomata przebywał na placówce, jego żona była dziennikarką TVP.

Ambasador złamał przepisy? Miał niezgodnie z prawem pobierać pieniądze na rodzinę

Około 448 tys. zł pobrał w ramach dodatku na pokrycie kosztów utrzymania rodziny Ryszard Schnepf w czasie, gdy był polskim ambasadorem w Hiszpanii...

zobacz więcej

W resorcie miała już zapaść decyzja o dochodzeniu ws. nienależnie wypłaconych pieniędzy; trwają analizy prawne, które pozwolą na jak najszybsze i skuteczne zakończenie sprawy.

O sprawie jako pierwszy poinformował „Super Express”. Dziennik napisał, że Ryszard Schnepf jako ambasador w Hiszpanii i w USA pobierał dodatek na pokrycie kosztów utrzymania rodziny - w sumie około 448 tys. zł. Dodatek należałby się jednak tylko, gdyby żona dyplomaty, Dorota Wysocka-Schnepf, nigdzie nie pracowała; tymczasem była ona zatrudniona w TVP.

Urzędnik MSZ powiedział portalowi, że „absolutnie nie jest prawdą, że przepisy pozwalają na przyznanie dodatku na żonę ambasadora zawsze, gdy nie jest ona zatrudniona w placówce dyplomatycznej”.

Jasna sprawa

– Tu nie ma dyskusji, sprawa jest jasna: chodzi o zatrudnienie gdziekolwiek, a nie w placówce. Jeśli małżonka ambasadora pracuje poza dyplomacją, dodatek się nie należy. To jest oczywiste dla wszystkich – zaznaczył.

Centrum Informacji TVP poinformowało portal, że Dorota Wysocka-Schnepf była pracownikiem TVP od października 2004 do końca czerwca 2016 r. Od maja 2013 do czerwca 2016 r. była zatrudniona na stanowisku redaktora odpowiedzialnego i przygotowywała relacje dziennikarskie z USA do audycji produkowanych przez TAI.

Szef MSZ o sprawie Schnepfa: nie ma antysemickiej nagonki, ambasador przesadził

Szef MSZ Witold Waszczykowski krytycznie ocenił internetowy wpis polskiego ambasadora w USA Ryszarda Schnepfa. Dyplomata w sobotę napisał na...

zobacz więcej

Po publikacji „SE” Schnepf napisał w oświadczeniu, że nie przypomina sobie, by kiedykolwiek pisał oświadczenie, iż jego żona nie pracuje. Zaznaczył, że „fakt, iż pracowała w TVP, był w MSZ i nie tylko wiedzą powszechną”.

Na podstawie oświadczenia

Służby prasowe MSZ wskazały wówczas, iż Schnepfowi wypłacano dodatek na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania rodziny „na podstawie pisemnego oświadczenia złożonego przez ambasadora”.

Według informacji przekazanych wówczas przez resort Schnepf jako ambasador RP w Waszyngtonie „pobierał dodatek na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania rodziny od 27 marca 2013 r. do 31 lipca 2016 r. w łącznej wysokości 50 468,30 USD”.

Z kolei podczas pobytu na placówce w Madrycie Schnepf „pobierał ww. dodatek od 2 grudnia 2008 r. do 20 września 2012 r. w łącznej wysokości około 62 151,98 EUR” – podkreślono.

Resort zapowiedział, że „skontroluje formalno-prawną ścieżkę przyznania dodatku panu Ryszardowi Schnepfowi” i – w zależności od wyników kontroli – podejmie „stosowne kroki i działania prawne”. Zadeklarowano też, że jeśli kontrola wykaże nieprawidłowości, MSZ podejmie „starania mające na celu uściślić te kwestie w ustawie o służbie zagranicznej, której nowelizacja rozpatrywana jest aktualnie przez Sejm RP”.

źródło:

Zobacz więcej