RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Migrant zaatakował kobietę w metrze. „Byłem pod wpływem narkotyków”

W wyniku ataku 26-latka doznała złamania ręki i obrażeń głowy (Fot. YT/Euronews)

Coraz bliżej finału sprawy sądowej dotyczącej napadu w berlińskim metrze, który zbulwersował nie tylko Niemcy. Oskarżony o atak na kobietę Swietosław S. przed sądem przyznał się do winy, ale zeznał, że nic nie pamięta, ponieważ był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Sąd ma wydać wyrok 6 lipca.

Domniemany sprawca szokującego ataku w berlińskim metrze zatrzymany

Niemiecka policja zatrzymała 27-latka, podejrzanego o brutalny, niesprowokowany atak na kobietę w berlińskim metrze. Przesłuchani mają być także...

zobacz więcej

Do ataku doszło pod koniec października ubiegłego roku. Na nagraniu miejskiego monitoringu widać, jak czterech mężczyzn podążało się za kobietą. Gdy zbliżali się do schodów prowadzących na perony stacji Neukölln, jeden z nich mocno kopnął ją w plecy. Ta spadła, w wyniku czego doznała złamania ręki. Odniosła też obrażenia głowy.

Rannej 26-latce pomogli inni pasażerowie, a napastnik, jak gdyby nigdy nic, spokojnie odszedł, trzymając w rękach piwo i papierosa. Nagranie wywołało oburzenie. Ujawniono je, gdy doszło do wielu innych brutalnych ataków ze strony migrantów w Niemczech.

Rozpoznał się na filmie

Prokuratura ustaliła, że za atakiem stał Swietosław S., 27-letni obywatel Bułgarii. Mężczyznę zatrzymano na dworcu w Berlinie. Trafił do aresztu. Przed sądem rozpoznał się na filmie.



Zeznał, że to faktycznie on kopnął niewinną kobietę, ale nie pamięta tego zdarzenia, ponieważ był pod wpływem alkoholu i narkotyków. – To było straszne i nie potrafię wytłumaczyć, jak do tego doszło – przekonywał.

Wyrok w sprawie Swietosława S. ma zostać ogłoszony 6 lipca.

źródło:
Zobacz więcej