SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Kula snajpera leciała... ponad trzy kilometry. I trafiła do celu

(fot. Pixabay/ddefillipo/theglobeandmail.com)
(fot. Pixabay/ddefillipo/theglobeandmail.com)

Kanadyjski snajper pobił w Iraku rekord świata w długości potwierdzonego śmiertelnego strzału. Wystrzelona przez niego kula przeleciała 3540 metrów, zanim dotarła do celu. W historii wojskowości tego jeszcze nie było - donosi serwis The Gloab and Mail.

Rekordowa kwota za legendarny rewolwer. Strzał z niego ranił poetę

Niemal pół miliona euro zapłacono za jeden z najbardziej legendarnych rewolwerów w historii francuskiej literatury. Na aukcji Christie’s w Paryżu...

zobacz więcej

Kanadyjskie Siły Zbrojne potwierdziły, że członek jednostki specjalnej Joint Task Force 2 wykonał rekordowy strzał, którym zabił członka Państwa Islamskiego. Miało to miejsce w zeszłym miesiącu, w Iraku.

Długi lot

Z uwagi na względy bezpieczeństwa nie podano, kiedy dokładnie i w jakich okolicznościach padł rekordowy strzał. Wiadomo jedynie, że żołnierz użył karabinka McMillan TAC-50, a kula leciała aż 10 sekund, zanim dotarła do celu.

Co ciekawe, snajper strzelał z pewnej wysokości, a strzał zakłócił mu atak islamistów. Mimo to wróg został zabity.

Strzał został nagrany, stąd jest pewność, że rekord pobito.

Poprzedni rekord należał do Brytyjczyka Craiga Harrisona, który w 2009 r. zabił Taliba z odległości 2475 metrów, przy użyciu karabinu 338 Lapua Magnum.

źródło:
Zobacz więcej