RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rok od masakry w gejowskim klubie w Orlando. Setki oddały hołd ofiarom

W strzelaninie zginęło 49 osób (fot. Samuel Corum/Anadolu Agency/Getty Images)
W strzelaninie zginęło 49 osób (fot. Samuel Corum/Anadolu Agency/Getty Images)

Setki osób zebrały się na nocne czuwanie przed klubem Puls, gdzie rok temu doszło do masakry. Atak z 12 czerwca 2016 r. był najtragiczniejszą w skutkach masową strzelaniną w historii współczesnej Ameryki. Strzelec Omar Mateen został zabity podczas wymiany ognia z policją. W klubie spędził godzinę – zabił 49 osób.

Zamachowiec z Orlando sam był gejem? Są poważne poszlaki

Była żona Omara Mateena i jego znajomi sugerują, że zamachowiec, który w klubie dla gejów w Orlando zastrzelił 49 osób, sam był homoseksualistą....

zobacz więcej

Blisko tysiąc osób pojawiło się w nocy przed klubem Puls w Orlando. Właścicielka klubu Barbara Poma powiedziała, że uczestnicy „zebrali się w imię miłości”. Burmistrz Orlando Buddy Dyer dodał, że najbliżsi ofiar „będą mogli znów się uśmiechać, tańczyć i śmiać”.

Przed nabożeństwem dla przyjaciół i rodzin ofiar, 49 osób przebranych za anioły otoczyło klub.

Orlando, hrabstwo Orange i Pulse ogłosiły 12 czerwca „Dniem Zjednoczenia Orlando”, a liczne punkty miasta zostały oświetlone w kolorach tęczy, w tym fontanny jeziora Eola Park, Orange County Convention Center, History Center i Orlando Eye.

Ostatnie chwile ofiary z Orlando. „On tu idzie, zaraz zginę”

Wiadomo coraz więcej o ofiarach niedzielnego ataku na klub gejowski w amerykańskim Orlando. Jednym z zabitych jest 30-letni Eddie Justice....

zobacz więcej

Rzeź w Orlando

Do strzelaniny doszło tuż przed zamknięciem w klubie o nazwie Pulse popularnym wśród homoseksualistów na Florydzie. 39 osób zginęło w klubie, a 11 zmarło po przewiezieniu do szpitala, 53 zostały ranne.

Strzelanina zaczęła się w środku. W tym czasie znajdowało się tam ponad 300 osób. Około 10 minut później właściciel klubu napisał na Facebooku: „Wychodźcie z Pulse i nie przestawajcie biec”.

Wyposażony w broń automatyczną sprawca, 29-letni obywatel USA afgańskiego pochodzenia wdał się w wymianę ognia z 14 wezwanymi na miejsce policjantami. Oprócz karabinu automatycznego napastnik miał broń ręczną i „podejrzane urządzenie” – poinformował szef lokalnej policji.

Napastnik zabarykadował się w łazience z zakładnikami. John Mina. Po trzech godzinach do budynku przedostali się funkcjonariusze specjalnej jednostki policji SWAT. Napastnik zginął w wymianie ognia z jednym z funkcjonariuszy.

źródło:
Zobacz więcej