RAPORT

Wojna na Ukrainie

To nie koniec nagrań. TVP Info publikuje kolejne taśmy z restauracji „Sowa & Przyjaciele”

To nie koniec nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, do których dotarli dziennikarze TVP Info. Kolejną część materiałów, w których zarejestrowano rozmowy ks. Kazimierza Sowy, gen. Mariana Janickiego, ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, Pawła Grasia, Jerzego Mazgaja i Rafała Baniaka opublikowano na antenie TVP Info.

„Nie da się ukryć” publikuje kolejne taśmy z restauracji „Sowa i Przyjaciele”

– Umocowany politycznie. Wzięliście gościa, który zajmował się czymś innym w życiu. To jest ten kłopot – komentuje w rozmowie m.in. z Pawłem...

zobacz więcej


„Zdrowie, k..., szefa ochrony PGE”

ks. Sowa: I wiesz, chodzi o to, że tak, wszystko jest za darmo... to znaczy ty jesteś poza, tak samo, wiesz, sąsiedzi są poza, nie dotyczy, dotyczy czego ... co więcej, nawet nie płaci za to miasto, czyli do którego teoretycznie ten teren po rekolonizacji należał, tylko odszkodowanie i to wiesz, nawet moim zdaniem niezbyt jakieś wysokie, bo tam są ... całość odszkodowania jest 3 miliony złotych ... z jakimś groszem .. i to jest obecnie resort ... tzn. to było dawniej wniesione do ministerstwa dróg transportu i tak dalej, a teraz to jest infrastruktura i rozwój
ks. Sowa: A dokładniej pod Żbika, żeby jeszcze było ciekawiej, podlega to PSL-owcowi z Krakowa, Janusz Żbik, wiceminister... który się zajmuje między innymi tymi ... tego typu wnioskami. A wiesz co, ja ci powiem szczerze, bo ja tego Marka głównie znam lata, on został przez Dziwisza totalnie, wiesz, na bok... a Marek jest proboszczem, bo to jest moja parafia, wiesz z Grodzkiej, nie no i jeżeli oni to wnieśli i oni w pierwszej instancji, czego ja nawet nie wiedziałem, wygrali, natomiast miasto się odwołało, ponieważ się miasto odwołało, to poszło to do drugiej, no i mi tu Marek kiedyś ... po świętach byłem tam, na jakiejś tam kolacji, mówi: a czy by się tam coś dało radę? Ja mówię: wiesz co, a komu to podlega? No infrastruktura ... ok.
ks. Sowa: Wiesz, ja zaprosiłem, tzn. powiedziałem Eli: Ela, jest dobra sprawa .. mogę z Adamem, możesz ...
ks. Sowa: Z Adasiem się skontaktowałem i Adaś mówi ... słuchaj, idzie to do Żbika i tak naprawdę, wiesz, chodziło tylko o to, to już była wypłata skarbu państwa, tylko niestety się odwołało miasto Kraków ... i teraz jest tak, że albo przekonają, że miasto Kraków odwołuje się ... jakby niezasadnie znaczy, że nie uzyska nic ... i wtedy będzie sprawa zamknięta ... znaczy jeszcze raz powtarzam ciebie, to nie ... on nawet nie wiedział, ja dopiero zobaczyłem po numerach...
Mazgaj: Ty zobaczyłeś 33 i adres ci znany.
ks. Kazimierz Sowa: Mówi: a tam chyba coś jest, mówi, w specyfikacji pisze, że jest zabudowa siedziby firm działalność usługowa... tak, k... działalność usługowa... znam szerokie usługi, szerokie usługi, szerokie usługi, a 35 chyba też, chociaż nie byłem 33, to wiem, że mają usługi na absolutnie najwyższym poziomie...
ks. Sowa: Żebyś wiedział, że wiesz, są takie drobiazgi. Słuchajcie, prawda jest taka, że to jest prostowanie 50 lat i oczywiście jak komuś nie zależy, to ... znaczy ... w twoim przypadku jeszcze raz powtarzam ... ciebie to nie dotyczy w żadnym wypadku ... ani odszkodowawczo, ani własnościowo, nic, zero...
ks. Sowa: To już tylko tzw. nabycie w dobrej wierze. Poza tym masz zgodnie z przeznaczeniem terenu...
ks. Sowa: Czyli właśnie działalność, siedziba firmy nie ma, w ogóle, nie, ale w Krakowie, słuchajcie, takich przypadków, kurka wiesz ... to nie jest jedyny, tylko akurat tak się złożyło, że jeden był u mojego proboszcza ... więc tu mu troszkę pomożemy ... myślę, że będzie wdzięczny.
Janicki: Dokładnie.
Mazgaj: Zdrowie, k..., szefa ochrony PGE.
Mazgaj: Zdrowie, k..., szefa ochrony PGE.

teraz odtwarzane
„K..., jak ja mam ciężko z tym PSL-em, ja p...”

„Ojciec Rydzyk dla lemingów”. Kim jest ksiądz Sowa?

„Niedługo ciekawe informacje o Ryśku się ukażą… prezes, przewodniczący rady nadzorczej PKP”. Co o Ryszardzie Petru wiedział ks. Kazimierz Sowa?...

zobacz więcej



„Inwestujesz, kurka, w buta ze szpicem, żeby go kopnąć ”

ks. Sowa: Prawda jest taka. Nie to, żebym oczywiście był wredny w stosunku do Pawła, bo broń Boże nie jestem, a tym bardziej jeszcze w stosunku do brata, bo też nie jestem - wręcz przeciwnie - ale zrób sobie screening, gdzie największe pieniądze poszły z różnych projektów itd., na jakie diecezje? Nagle zobaczysz, jacy najwięksi wrogowie, ludzie którzy kurka po prostu jak słyszą Platforma, to kurka po prostu pierwszy!
Głos: Gorące przekąski dajemy?
Głos: Jak już [...] jadą, to możemy koniara.
Graś: Niech przyjeżdżają... poczekamy na Baronessę! Na deser.
ks. Sowa: Przepraszam bardzo, czemu, na jakiej zasadzie trzeba wiesz, na zasadzie: no to zróbmy dobrą minę, zainwestujmy? Jak ktoś kurka przez tyle lat tylko cię kopie, to w co inwestujesz? Inwestujesz kurka [...] albo w buta ze szpicem, żeby go kopnąć, za przeproszeniem w jedno miejsce, a nie odwrotnie. No nie, no przecież kurka, nawet na tych funduszach europejskich, jak popatrzysz ile Kościół dostał i które diecezje... Ja rozumiem, że są pewne rzeczy bezwarunkowe, bo tam Michalik jest dzisiaj, za rok go nie będzie. Właśnie dzisiaj świętują całe Kielce 75. urodziny księdza biskupa Ryczana i myślę, że 80 procent wiernych ma nadzieję, że będą mieli biskupa nowego, innego za niedługo i się doczekają prawdopodobnie.
Głos : Księdza Oko.
Graś: Kaziu, tak?
Głos: Jest coś na rzeczy?
ks. Sowa: Nie. Będzie ktoś normalny, oto mi chodzi.
Graś: Aa, czyli źródła są na rzeczy.
ks. Sowa: Grzechy młodości nie pozwalają mi nawet marzyć o kanoniku, a ty o biskupie!
ks. Sowa: Sumienie, sumienie.
Graś: A mówiłem, nie spowiadaj się tak...
ks. Sowa: Najlepszy był Stasiu, bo Stasiu powiedział: ty, słuchaj, mam tam z [biskupem] Dziębą jakieś układy - powiem, że jak ty odpuszczasz, to dopiero idzie, jak wy tak [...] główny radiomaryjny, kurcze, wiesz gość.
ks. Sowa: Nie, ale prawda jest taka, że jeśli Kościół bierze udział w pewnej grze, no to trzeba go traktować jak zawodnika. Jest ubrany w koszulkę, stoi po jednej, albo po drugiej stronie, strzela gole do jednej, albo do drugiej bramki. Sorry! Uwaga! Trzeba się zdecydować, w którą stronę z piłką chcecie kurka pędzić. I koniec no!
Głos: ...specjalnie tak, no przecież z tym Stolcem Opatrznościowym to takiego gola daliście...
ks. Sowa
Nieee, ja uważam, że to jest dobry [...] dzisiaj zresztą wiesz... No co on będzie? On jest dobry (...)
Głos: Jak się zwolnili z VAT-u...
ks. Sowa: Słuchajcie. Zwolnienie z VAT-u no, moim zdaniem, jest pewne przekłamanie, ponieważ moim zdaniem fundacja Opatrzności Bożej VAT płaci. Są dwa podmioty - kościół buduje archidiecezja, a jest jeszcze fundacja Świątyni Opatrzności Bożej i fundacja VAT płaci...
Głos: Nie,
ks. Sowa: Jeżeli... Nie, nie.
ks. Sowa: Sprawdzałem. Powiedziałbym - w dobrym miejscu, bo u źródła. Moim zdaniem akurat to wiem. Fundacja VAT płaci, nie płaci diecezja. To że tam jest ta hybryda, czyli budujemy muzeum, ale żebyś się dostał do muzeum, musisz wjechać windą, która jest w tym kanale windowym w budynku
Głos: w Świątyni.
ks. Sowa: O, właśnie. No, słuchajcie, ktoś to wymyślił. Całkiem nieźle
Graś: Ktoś musiał mieć jakiegoś dobrego doradcę.
ks. Sowa: I nie byłem to ja. Także coś tam jest na rzeczy

teraz odtwarzane
„Z tym stolcem opatrznościowym to takiego gola daliście”

„Ks. Sowa instruował, jak kijem i marchewką wpływać na biskupów”

– Każda kolejna władza prowadzi tego typu gry – powiedział Piotr Zaremba („wSieci”), komentując ujawnione nagrania z restauracji „Sowa &...

zobacz więcej



„Gadałem z wieloma hierarchami, dwóch trzeźwych było”

Karpiński: Ty, a my jesteśmy umówieni z Nyczem teraz?
Baniak: W piątek o dziewiątej.
Graś: Z Nyczem, tak.
ks. Sowa: Przecież ty też idziesz do Nycza, no.
Baniak: U niego, u niego
Karpiński: To u nas czy u niego?
ks. Sowa: U niego, znam Nycza, nigdy nie wychodzisz z kryjówki.
Głos: Kiedyś był kapelanem budowlańców.
ks. Sowa: Kto?
Karpiński: Nycz? Nie wiedziałem.
Graś: Proszę was, nie zniżyłby się nigdy do takich pozycji. Kapelan budowlańców? Nie, no dajcie spokój k..., Nycz zawsze był od architektury.
Karpiński: Szczerze gadałem z wieloma hierarchami, jak byłem u Boniego o obsługę (?) ślubu kościelnego, dwóch trzeźwych było.
ks. Sowa: Mogę się zdobyć na szczerość? Troszkę źle obstawiacie ukłon, tak?
Karpiński: Nie, nie obstawiam.
ks. Sowa: Politycznie. Prawda jest taka, znaczy to, co zrobili z Nyczem, który wynegocjował pewne rozwiązanie i co po 3 miesiącach się zdarzyło. Przecież wam mówiłem nawet, wszyscy w Episkopacie napier... na niego, ale to na maksa. Nie było nic ustalone i on się wycofał, on się poczuł zagrożony. A prawda była taka, że trzeba było tylko podtrzymać, mówiąc brutalnie, takie twarde stanowisko, bo akurat ja uważam, że to jest akurat dobre rozwiązanie, nawet większość ludzi tam, nie wnikając w szczegóły. Co więcej konfrontacja jest zawsze taka, bo w tej Komisji Wspólnej Episkopatu są dwie grupy: Nycz, Polak, czyli sekretarz Konferencji Episkopatu, biskup Gołębiowski z Poznania...
Karpiński: Głódź?
Głos: Nie, nie nie mówię teraz o normalnych ludziach, oraz świry Głódź, Ryczan kiedyś, tacy goście fajterzy, którzy przychodzą po to, żeby udowodnić, że oni są tymi rycerzami krzyżowymi, zdobędą, zawieszą flagę i tak dalej. I moim zdaniem trzeba zawsze licytować na zasadzie, że mamy coś do ustalenia , zawsze jest tak, że kościół musi z czegoś zrezygnować, inne czasy. I akurat Nycz i Polak świetnie.

teraz odtwarzane
„Paweł, k..., w rządzie macie ludzi, którzy źle życzą Donaldowi”

Założyciel sieci delikatesów Alma, wielbiciel luksusu i przyjaciel polityków

Jerzy Mazgaj, jeden z bohaterów „nowych” nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele” to biznesmen zajmujący 91. pozycję w rankingu Forbes 100...

zobacz więcej



„Pożyteczny idiota, Boni i Kościół”

Graś: Do toalety mogę wyjść?
ks. Sowa: W tej sytuacji - nie.
Karpiński: Ja uważam, że to ważna sprawa polityczna, no, Paweł.
Graś: To mnie nie interesuje.
ks. Sowa: Paweł nie jest od polityki. Znamy go od 95. roku, Paweł nie jest od polityki. Sytuacja jest taka, że po stronie Episkopatu są ludzie różnie myślący i na przykład akurat Nycz, Skworc tak samo. Skworc jest absolutnie myślący logicznie facet, bez jakiegoś obciążenia.
Karpiński: Wszystko jest ok, ale problem polega na tym, że albo się dogadamy, albo się nie dogadamy. Mi się wydaje, że ważne jest, żeby się dogadać. Dla hierarchów, szerzej - dla kościoła, i co mogę powiedzieć jako członek kościoła powszechnego - dla członków kościoła powszechnego.
ks. Sowa: Ja uważam, że trzeba im powiedzieć, że: panowie, maksymalny poziom waszego cofnięcia jest na tej pozycji i nie będzie więcej. Znaczy wy już nic więcej nie ugracie i koniec. I naprawdę wielu ludzi sobie pójdzie do głowy. Oni sobie plują w głowę teraz, dlatego że była propozycja ustawy in vitro Gowina, to nagle zwyciężyła opcja w Episkopacie pod tytułem walczymy o wszystko, o 100 procent... i przegrali, przegrali. I będą mieli teraz projekt pewnie Kidawy, będą mieli projekt inny ... Przegrali. I trzeba im powiedzieć: ale biskupi, już mieliście kilka przykładów gdzie przegrywacie, bo wy walczycie o puchar 100 proc., a nie ma czegoś takiego.
Karpiński: Problem polega na tym, że Donald mówi to Nyczowi.
ks. Sowa: Akurat Nycz do Donalda ma taką słabość, ma takiego maksa naprawdę! Tylko trzeba pewne rzeczy rozgrywać troszeczkę inaczej, w sensie, no. Ja mam wrażenie, że w strategii się określa pewnego rodzaju zasady działania, które traktują ludzi, którzy znają realne, nie, nie urzędowe, nie jakieś wyśnione, realne pozycje biskupów i mogą określić, że: za tym jest tyle i tyle, wszystko się może zmienić za dwa miesiące bardzo, bo będzie w Kielcach nowy biskup, w Drohiczynie, Gnieźnie, za trzy miesiące w Krakowie, za niedługo w Kielcach i Sosnowcu i nagle jest inna sytuacja.
Karpiński Ja siedziałem u Boniego.
ks. Sowa: Ale Boni był gościem, który obiecywał wszystko, a niczego nie realizował, taka, jest prawda, fajny gość tylko niestety...
Karpiński: Tak, to jest kanalia.
ks. Sowa: Nieee, Boni był gościem, który zawsze był pierdołą, tak zwany pobożny pierdoła.
Karpiński: Pożyteczny idiota, Boni i Kościół.

teraz odtwarzane
P. Graś: „nasza piosenka jest krótka: wódka i jeszcze raz wódka”

„Wiem, że byś chciał wreszcie jakąś spółkę”

Paweł Graś: Nie, nie, słuchajcie... spokój, jest dobrze.

Jerzy Mazgaj: No właśnie, żeby nas jeszcze tylko Kościół poparł.

Paweł Graś: Znaczy ten Kościół nas popiera, ale niestety jest w takiej mniejszości.

ks. Kazimierz Sowa: Wiesz co… i to jest tak, znaczy ten Kościół nas popiera, to może go aż tak… i na tym przegrywacie. Na tym przegrywacie.

Paweł Graś: Wiem, że byś chciał wreszcie jakąś spółkę.

ks. Kazimierz Sowa: Nie! Nic, ja jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.

Jerzy Mazgaj: Mówię kochani, nie bez kozery.

ks. Kazimierz Sowa: Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.

Jerzy Mazgaj: Mamy trzecią rocznicę…

Paweł Graś: Aksamit wlewa się, aksamit.

teraz odtwarzane
„No właśnie, żeby nas jeszcze tylko Kościół poparł”

Zrób tak, żeby to było mniej niż pensja premiera

Rafał Baniak: Sowa, pierwszy raz widziałem.

ks. Kazimierz Sowa: Wiesz co, znane nazwisko.

ks. Kazimierz Sowa: Ale pytam się młodego: ty, masz to zdjęcie Sowa i Przyjaciele? Tyle zdjęć, ale tak się nie przebiło nigdzie. Czyli jednak ludzie, którzy byli w środku hermetyczni.

gen. Marian Janicki: Trochę się chłopaki od nas, tego wiesz fotografa gdzieś tam w samochodzie...

Paweł Graś: Znaczy od nas, ty już jesteś na emeryturze.

gen. Marian Janicki: Jeszcze dwa tygodnie.

Paweł Graś: Chole… jasna...

gen. Marian Janicki: Jutro idę ustalić...

Paweł Graś : Zrób tak, żeby to było mniej niż pensja premiera. Tak jakoś to zróbcie, żeby emerytura nie przewyższała...

Tomasz Tomczykiewicz: To jest niemożliwe.

Paweł Graś: Wiem, że to jest na styku mniej więcej, więc tak się postaraj...

gen. Marian Janicki: Ale już jest postarane, oczywiście, coś ty.

Paweł Graś: Tam o 300 złotych, niech nie będzie 16 tysięcy, tylko tam 14 800...

gen. Marian Janicki: W imię Ojca i Syna! Tomek, słyszysz?

Paweł Graś: Brutto oczywiście.

ks. Kazimierz Sowa: Że brutto czy bierzesz netto ?

gen. Marian Janicki: Żadnej tam netto… brutto… nie ma takiej opcji… szef Biura Ochrony Rządu jest najmniej płatnym szefem ze wszystkich szefów.

ks. Kazimierz Sowa: Ale czekaj ze wszystkich szefów co w Unii Europejskiej?

gen. Marian Janicki: Ze wszystkich szefów służb mundurowych w Polsce szef BOR jest najmniej płatny.

Paweł Graś: tzn. jak chcesz o tym dyskutować.

ks. Kazimierz Sowa: Marian nie idź ta drogą... nie idźcie ta drogą!

Paweł Graś: Ile was tam jest 1800? To znaczy, że kur... trzech generałów stało na czele formacji, która ma niecałe 2 tysiące ludzi.

gen. Marian Janicki: Nie jakich trzech generałów? Tylko trzech generałów.

Głos: Marian, z tego powodu powinieneś mieć dodatek.

Paweł Graś: Oczywiście, że ma… a co myślisz, że nie?

teraz odtwarzane
„Zrób tak, żeby to było mniej niż pensja premiera”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej