Ofiara Polańskiego nie chce kolejnych procesów. „Ma już wszystkiego dość”

Geimer twierdzi, że wybaczyła Romanowi Polańskiemu (fot. Getty Images/Pool)

Sprawa Romana Polańskiego wraca na wokandę. W rozprawie przed sądem miasta Los Angeles ma wziąć udział Samantha Geimer, na której 40 lat temu reżyser miał dokonać gwałtu. Roman Polański jest dotychczas ścigany za to w Stanach Zjednoczonych. Adwokat Geimer poinformował dziennikarzy, że ta „ma już dość” rozpraw i domaga się od sądu zamknięcia sprawy.

Sąd Najwyższy: ekstradycja Polańskiego do USA niedopuszczalna prawnie

Ekstradycji 83-letniego Romana Polańskiego domagają się USA.

zobacz więcej

Nie jest jasne czy Samantha Geimer będzie dopuszczona do zeznań, czy będzie tylko obecna na sali rozpraw. Wiadomo natomiast, że po rozprawie spotka się z dziennikarzami. Geimer stwierdziła, że jest już zmęczona wieloletnim przeciąganiem się sprawy.

Potwierdził to jej adwokat, który przekazał informacje, że ta będzie domagała się od sądu zakończenia sprawy. Twierdzi, że wybaczyła Romanowi Polańskiemu i nie zależy jej na tym, aby filmowiec był ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości.

Zwolnienie z odpowiedzialności

Adwokat reżysera stara się o to, aby sąd zwolnił jego klienta od odpowiedzialności za czyny sprzed czterdziestu lat. Chce także, żeby amerykańskie władze wycofały międzynarodowy nakaz aresztowania reżysera.

W kwietniu sąd w Los Angeles nie uznał wniosku pełnomocnika Romana Polańskiego, który uważał, że odbył on już karę za przestępstwo, którego się dopuścił, przebywając 42 dni w areszcie. W tym czasie czekał na wyrok amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości.

źródło:
Zobacz więcej