Afera podsłuchowa. Kogo nagrali kelnerzy?

TVP Info dotarła do nieznanych nagrań z podsłuchów w restauracji „Sowa i przyjaciele”. Wśród zarejestrowanych rozmówców jest m.in. ks. Kazimierz Sowa. Afera podsłuchowa wybuchła w czerwcu 2014 r. po publikacji w tygodniku „Wprost”. Na nagraniach z kilku warszawskich restauracji znalazło się kilkudziesięciu polskich polityków, urzędników oraz biznesmenów. Przypominamy niektóre z ujawnionych wówczas rozmów.

Co słychać w „Sowie & Przyjaciołach”? Nic, bo Robert Sowa zamyka restaurację

Potwierdziły się plotki, że Robert Sowa chce zamknąć restaurację „Sowa & Przyjaciele” – podaje gazeta.pl. W rozmowie z serwisem restaurator...

zobacz więcej

Rozmowy zostały podsłuchane w restauracjach: Sowa & Przyjaciele (należącej do Roberta Sowy), Amber Room w pałacyku Sobańskich oraz Osteria. Wśród podsłuchanych byli m.in. ówczesny minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, szef Narodowego Banku Polskiego Marek Belka czy minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

„Ch…, dupa i kamieni kupa”

14 czerwca 2014 na stronie internetowej „Wprost” zostały ujawnione fragmenty nagrań dwóch podsłuchanych rozmów. Dwa dni później stenogramy z nagrań zostały opublikowane w papierowym wydaniu tygodnika.

Pierwsza rozmowa odbyła się w lipcu 2013 pomiędzy ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem a prezesem NBP Markiem Belką. W dyskusji brał też udział szef gabinetu Belki Sławomir Cytrycki. Przedmiotem rozmowy było finansowanie deficytu budżetowego przez NBP i odwołanie ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego. 19 czerwca 2014 „Wprost” opublikował na swojej stronie internetowej nagranie z całej rozmowy.

Sienkiewicz w trakcie spotkania wypowiada wiele kontrowersyjnych opinii. Twierdzi na przykład, że „państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”. Jeden z głównych pomysłów rządowych, czyli Polskie Inwestycje Rozwojowe określa mianem „ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma”. Twierdzi też, że Polacy mają w du… orliki i autostrady, którymi bez przerwy chwali się Platforma.

„Chcą ją trzepać”, „Zablokowałem to”

Druga rozmowa odbyła się w lutym 2014 pomiędzy Sławomirem Nowakiem (wcześniej ministrem transportu) a Andrzejem Parafianowiczem (wcześniej wiceministrem finansów). W dyskusji brał też udział Dariusz Zawadka (były szef GROM), a także były dowódca GROM Dariusz Zawadka. Nowak był przerażony kontrolą, która sprawdza finanse jego żony. Szukał pomocy.

– Chcą ją trzepać. Cały 2012 rok. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moimi rachunkami – mówi były minister transportu. Parafianowicz stwierdza, że o wszystkim wie i rzuca: – Zablokowałem to.

Dymisje marszałka Sejmu, ministrów i wiceministrów. „PO nie może być obciążana tym, co dzieje się wokół taśm”

zobacz więcej

„Za naszego ukochanego, najważniejszego przywódcę”

22 czerwca 2014 w różnych mediach zaczęły być ujawniane fragmenty nagrań kolejnych rozmów pomiędzy politykami. 23 czerwca 2014 „Wprost” opublikował stenogramy z tych rozmów. W pierwszej rozmowie brał udział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i były minister finansów Jacek Rostowski. Rozmowę nagrano w restauracji Amber Room.

– Rozumiem, że ambasadorstwo w Paryżu cię nie interesuje – mówi Sikorski do Rostowskiego. – Nie – odpowiada b. minister finansów. Z rozmowy wynika, że Sikorski i Rostowski zawierają polityczne porozumienie. Sikorski ma pomóc b. ministrowi finansów w zdobyciu dobrego miejsca na liście do europarlamentu. W zamian Rostowski ma lobbować za kandydaturą Sikorskiego na jednego z europejskich komisarzy.

Na końcu rozmowy panowie wznoszą toast za Donalda Tuska. Zaczyna Rostowski: – Za nas, za naszego ukochanego...– najważniejszego przywódcę, oby żył wiecznie! – kończy Sikorski. Panowie zaczynają się śmiać. W trakcie dyskusji Sikorski wypowiadał się też krytycznie o polsko-amerykańskiej współpracy, dającej według niego fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

„Staram o kubańskie cygara. Placówka się dwoi i troi”

Tematem kolejnego fragmentu rozmowy są cygara dla Donalda Tuska oraz problemy ze zdobyciem trunku, który Sikorski chce podarować premierowi. – Ja się staram o kubańskie cygara, a dopiero gdzieś za piątym razem gdzieś pobocznie się dowiaduję, że on nie lubi kubańskich cygar. Woli słabsze. Kubańskie za mocne, ale niech powie do cholery. Placówka się dwoi i troi, najlepsze kubańskie cygara, przesyłka dyplomatyczna. – opowiada Radosław Sikorski.

Inne rozmowy

Druga rozmowa odbyła się w lutym 2014 pomiędzy byłym rzecznikiem prasowym rządu Pawłem Grasiem a prezesem PKN Orlen Dariuszem Jackiem Krawcem. Rozmowa dotyczyła między innymi planów obchodów rocznicy wyborów parlamentarnych w 1989, a także ewentualnego kandydowania Donalda Tuska na stanowiska w Unii Europejskiej.

W trzeciej rozmowie brał udział Dariusz Jacek Krawiec, minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński i wiceminister skarbu państwa Zdzisław Gawlik. Czwarta rozmowa odbyła się pomiędzy przedsiębiorcą Piotrem Wawrzynowiczem a wiceministrem środowiska Stanisławem Gawłowskim.

Zbigniew Stonoga publikuje setki dokumentów z afery podsłuchowej

zobacz więcej

„Spalili budkę pod ambasadą”

Afera miała swoją kontynuację w 2015 r. W maju tygodnik „do Rzeczy” opublikował nagranie Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem. Był zapis spotkania w restauracji Sowa i Przyjaciele, do którego doszło 5 czerwca 2014 r. Rozmowa dotyczyła m.in. rzekomego zlecenia przez ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza podpalenia budki policyjnej przy ambasadzie Rosji podczas Marszu Niepodległości.

– Bartek ma ze mną taki problem, że Bartek się nauczył zarządzać wszystkim przez telefon. Nawet jak siedzieliśmy na tej trybunie, to szef BOR-u do niego telefonem, czy śmigłowiec nie może dalej latać. No ja pierniczę. No to minister. Jak on do mnie zadzwonił, czy może śmigłowiec dalej latać czy nie. Jakbym go pierdyknął telefonem. (…) Widzisz, ale facet nauczył ich, że on dzwoni i on im rozkazuje. I tak samo poszli, spalili budkę pod ambasadą, bo minister osobiście wymyślił taką... wiesz z takiego...– dodał. – Taką koncepcję, tak, tak – wtrąciła się Bieńkowska.

W października 2015 Telewizja Republika opublikowała stenogramy z kilku rozmów między przedsiębiorcą Janem Kulczykiem a prezesem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim, ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim i przedsiębiorcą Piotrem Wawrzynowiczem.

Upublicznienie akt sprawy

W dniach 8–9 czerwca 2015 biznesmen Zbigniew Stonoga opublikował na Facebooku ponad 3 tysiące zdjęć fotokopii akt z postępowania ws. afery podsłuchowej. W Internecie znalazły się zeznania świadków i wyjaśnienia podejrzanych, dowody w śledztwie (m.in. fotografie sprzętu podsłuchowego), a także dane osobowe, adresy i numery PESEL (m.in. szefa CBA Pawła Wojtunika). Dziennikarze ustalili, że zgodę na wykonywanie fotokopii akt miało co najmniej kilka osób, w tym podejrzani oraz poszkodowani, a także pracownicy prokuratury i ABW.

źródło:
Zobacz więcej