Miliard dolarów okupu. Katar przyznał, że płacił terrorystom

Katar jest oskarżany przez sąsiadów o wspieranie terroryzmu (fot. PAP/EPA/STR)

To może być kolejna przyczyna zerwania stosunków dyplomatycznych z Katarem przez kraje Zatoki Perskiej. Dziennik „Financial Times” ujawnił, że wbrew procedurom władze w Dausze zdecydowały się zapłacić olbrzymi okup terrorystom, którzy porwali członków rodziny książęcej.

Poplecznik terroryzmu czy ambitny przywódca? Kim jest emir Kataru

Gdy w wieku 33 lat Tamim ibn Hamad Al Sani przejmował władzę w Katarze, wszyscy myśleli, że będzie kontynuował wyważony kurs polityki ojca Hamada...

zobacz więcej

Do porwania miało dojść w południowym Iraku. 26 członków rodziny książęcej wzięto do niewoli, gdy wybrali się na polowanie. Powołując się na przedstawicieli katarskiego rządu i dowódców wojskowych „FT” podał, że w kwietniu władze zdecydowały się wykupić zakładników.

Łącznie Katar miał przekazać ugrupowaniom, związanym zarówno z Al-Kaidą jaki i ze służbami bezpieczeństwa Iranu, aż miliard dolarów. Dzięki nim uwolniono także 50 osób więzionych przez islamistów w Syrii.

Zerwanie stosunków

Doniesienia o wykupieniu zakładników najpewniej miały wpływ na decyzję wielu krajów z Bliskiego Wschodu, by zerwać Katarem stosunki dyplomatyczne. W poniedziałek na taki krok zdecydowały się między innymi Arabia Saudyjska, Libia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Egipt.

Kraje, gdzie dominuje sunnicka odmiana islamu, oskarżyły również sunnicki Katar o wspieranie między innymi tzw. Państwa Islamskiego czy Bractwa Muzułmańskiego, ale także szyickiego Iranu czy Hezbollahu.

O rozwiązanie konfliktu zaapelowały między innymi Stany Zjednoczone, które mają w Katarze dużą bazę lotniczą, oraz Rosja. Sekretarz stanu USA Rex Tillerson przekonuje, że blokada Kataru może utrudnić walkę z terroryzmem.

źródło:
Zobacz więcej