RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rekordzista Kwaśniewski. Prezydenci i ich ułaskawienia

Każdy z prezydentów skorzystał z przysługującego mu prawa do ułaskawienia (fot. Materiały prasowe/ Getty Images (3)

Konstytucja RP daje prezydentowi prawo łaski, co oznacza, że może całkowicie lub częściowo złagodzić karę. Pięciu prezydentów, poczynając od Lecha Wałęsy ułaskawiło ponad osiem tysięcy osób. Odmowę usłyszało pięć tysięcy. Kto i w jakiej sprawie mógł liczyć na ten prezydencki przywilej?

Okazuje się, że rekordzistą ułaskawień był Aleksander Kwaśniewski. Wynika to zapewne z faktu, że pełnił swoją funkcję przez dwie kadencje. Liczba osób w sprawach, których skorzystał ze swojego przywileju wynosi 4288 osób. Odmówił natomiast 2112 osobom.

„Rutynowa” decyzja

W 1999 roku Kwaśniewski ułaskawił Ptera Vogla, który wcześniej znany był jako Piotr Filipczyński. W 1971 roku skazany został na 25 lat więzienia za morderstwo staruszki na tle rabunkowym. Dwa lata po skazaniu jego wyrok obniżono do 15 lat, a w 1979 roku, gdy odbywał przerwę w karze, wyjechał do Szwajcarii. Od 1987 roku poszukiwano go listem gończym, a w latach 90. często widywano go w Sejmie. Media nazywały go „kasjerem lewicy”. W 1998 roku został aresztowany w Szwajcarii i miał odbywać resztę kary. Wniosek o jego ułaskawienie popierała także minister sprawiedliwości Hanna Suchocka. Sam Kwaśniewski nazwał tę decyzję „rutynową”. – Kancelaria wykonała zadanie notariusza, czyli uznała pozytywny wniosek i go podpisała – tłumaczył prezydent.

„Prerogatywa prezydenta nie podlega żadnej kontroli”

Prawo łaski jest prerogatywą prezydenta, ta prerogatywa nie podlega żadnej kontroli. Sąd Najwyższy nie może ingerować w sferę prerogatyw prezydenta...

zobacz więcej

Jednym z ułaskawionych przez Kwaśniewskiego w 2005 roku był też Zbigniew Sobotka. Były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji był związany z tzw. aferą starachowicką. Dostał 3,5 roku więzienia oraz pięcioletni zakaz sprawowania funkcji administracyjnych z dostępem do materiałów tajnych. Pod koniec kadencji Kwaśniewski zajął się procedurą ułaskawienia. Protestowały przeciw temu wszystkie partie poza SLD. Ostatecznie 16 grudnia 2005 roku kara Sobotki została zmniejszona do roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonywania na okres próby wynoszący 2 lata.

Głośnym ułaskawieniem Kwaśniewskiego było darowanie kary Sławomirowi Sikorze i Arturowi Brylińskiemu. Historię obu mężczyzn opowiedział w filmie „Dług” Krzysztof Krauze. Sikora i Bryliński w latach 90. byli biznesmenami, od których gangster Grzegorz G. domagał się m.in. zwrotu nieistniejącego długu. W marcu 1994 mężczyźni zamordowali go i jego ochroniarza w lesie pod Maciejowicami. Skazani na 25 lat więzienia, zostali ułaskawieni – Sikora w 2005 roku, a Bryliński w 2010, gdy prezydentem był już Bronisław Komorowski.

„Wykorzystałem ludzką chciwość”

Prezydentem, który w ciągu 5 lat ułaskawił 3454 by Lech Wałęsa. To on przyczynił się do najsłynniejszej sprawy ostatniego ćwierćwiecza, a dokładnie ułaskawienia Andrzeja Z. pseudonim Słowik, czyli jednego z bossów pruszkowskiej mafii. Po niespełna trzech z sześciu lat pozbawienia wolności otrzymał przepustkę, po której nie wrócił za kraty. Ukrywając się poprosił Wałęsę o ułaskawienie. – Wykorzystałem ludzką chciwość i akt łaski po prostu kupiłem – mówił cztery lata temu przyznając, że wręczył łapówkę urzędnikom kancelarii Wałęsy.

– W czasie, gdy doszło do ułaskawienia Andrzeja Z., był słowiczkiem, a nie „Słowikiem", i dopiero przymierzał się do gangsterowania. Gdybym wiedział, że słowiczek wyleci na „Słowika", to bym go udusił w zarodku – mówił Wałęsa. „Słowik” w swojej książce zdradził, że ułaskawienie opiewało na kwotę 150 tys. dolarów.

Najmniej ułaskawionych osób mają na koncie Lech Kaczyński i Bronisław Komorowski. Ten pierwszy 201, drugi 360. Kaczyński odmówił 913 osobom, a Komorowski 1546.

Lincz we Włodowie

Do najgłośniejszych ułaskawień Kaczyńskiego należy to z 2009 roku, które dotyczyło trzech braci – Mirosława, Tomasza i Krzysztofa Winków, skazanych za lincz. Do zdarzenia doszło we Włodowie. Józef C. zabity przez nich w 2005 roku zastraszał i okradał lokalną społeczność. W 2009 roku Kaczyński ułaskawił także Adama S., który został skazany za wyłudzenia środków publicznych z PFRON.

Wśród ułaskawionych przez Komorowskiego byli m.in. pijany rowerzysta, przemytnik narkotyków, złodziej, a także osoby skazane za nielegalny połów ryb, wyrąb drzewa, czy uchylanie się od służby wojskowej, a także mężczyźna, który znęcał się nad żoną. Tu argumentem przemawiającym „za” było przebaczenie przestępstwa przez żonę.

źródło:
Zobacz więcej