Raport

Epidemia koronawirusa

Norwegia: siedmiu Polaków zginęło w pożarze

W poniedziałek na najwyższym piętrze budynku znaleziono pięć ofiar pożaru, dwie ofiary znaleziono jeszcze w niedzielę

Siedmiu Polaków poniosło śmierć w tragicznym pożarze drewnianego domu w norweskim Drammen. Wcześniej norweskie radio informowało o ciałach sześciu osób znalezionych w poniedziałek w pogorzelisku domu zamieszkiwanego przez pracowników z Polski. Policja podejrzewa, że budynku podczas pożaru, znajdowało się ok. 30 osób.

W poniedziałek wieczorem na konferencji prasowej w Drammen polski konsul Marek Pędzich odczytał listę siedmiu nazwisk polskich obywateli, którzy zaginęli po niedzielnym pożarze mieszkalnego domu w tej miejscowości.

Szef miejscowej policji Jan Erik Stroem oświadczył: – Uważamy, że to te siedem osób poniosło śmierć.

W poniedziałek rano ekipa policyjna wspierana przez techników kryminalistycznych przybyłych z Oslo, rozpoczęła poszukiwania ciał ofiar w spalonym domu. Ratownicy dostali się na najwyższe, trzecie jego piętro, dzięki wysięgnikowi strażackiemu.

Wkrótce po godzinie 10.00 znaleziono pierwsze ciała; wszystkie na najwyższym piętrze. Wówczas też media otrzymały mylną informację o odkryciu sześciu, ciał którą po pewnym czasie skorygowano do pięciu.

Liczba siedmiu ofiar podana podczas konferencji prasowej wynika stąd, że jeszcze w niedzielę znaleziono dwie pierwsze ofiary. Ciało jednej z nich udało się tego samego dnia wydobyć. Drugie natomiast pozostało we wnętrzu grożącego w każdej chwili zawaleniem spalonego domu.

Jak wynika z informacji policji, żadnego ze znalezionych ciał nie udało się jeszcze zidentyfikować.

Władze norweskie przypuszczają, że w budynku przebywało około 30 Polaków. Część z nich była gośćmi, którzy przyszli na prywatną uroczystość odbywającą się nocą w budynku.

Miejscowa policja ma kłopot z ustaleniem szczegółów tragedii, ponieważ Polacy, którzy uratowali się nie znają języka norweskiego i angielskiego. Wezwano już dodatkowych tłumaczy.

Dopiero w niedzielę wieczorem do Drammen dotarli eksperci kryminalistyczni z Oslo mający pomóc w dochodzeniu dotyczącym przyczyn pożaru. Jak wyjaśnił właściciel budynku, dom został wynajęty przez spółkę Proffjob, zajmującą się werbunkiem do pracy w Norwegii polskich pracowników.

Norwegia: siedmiu Polaków zginęło w pożarze
Mieszkańcy hotelu ratowali się, skacząc z okien

źródło:

Zobacz więcej