„Prerogatywa prezydenta nie podlega żadnej kontroli”

Prawo łaski jest prerogatywą prezydenta, ta prerogatywa nie podlega żadnej kontroli. Sąd Najwyższy nie może ingerować w sferę prerogatyw prezydenta – powiedział prezydencki minister Paweł Mucha. Skomentował w ten sposób uchwałę Sądu Najwyższego, który ocenił, że Andrzej Duda nie miał prawa ułaskawić Mariusza Kamińskiego. On sam oświadczył, że „wydając takie rozstrzygnięcie, sąd stawia się ponad prawem”

Sąd Najwyższy: prezydent nie mógł ułaskawić Mariusza Kamińskiego

Prezydent Andrzej Duda nie miał prawa ułaskawić Mariusz Kamińskiego – wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego. Sędziowie uznali, że prawo łaski może...

zobacz więcej

Kamiński oraz Maciej Wąsik zostali skazani w 2015 roku nieprawomocnymi wyrokami za nielegalne działania CBA ws. afery gruntowej. Andrzej Duda zastosował prawo łaski przed uprawomocnieniem się wyroku. W ocenie Sądu Najwyższego ułaskawienie Kamińskiego przed prawomocnym skazaniem nie wywołuje żadnych skutków prawnych.

Minister Mucha przekonywał, że „uchwała podjęta dziś przez Sąd Najwyższy nie ma należytej podstawy prawnej”. Jak podkreślił, „nie może być podstawą ingerencji władzy sądowniczej” w kompetencje przypisane wyłącznie prezydentowi.

Zgodnie z prawem

Zaznaczył, że zgodnie ze stanowiskiem, prezentowanym wcześniej przez Prokuratora Generalnego, wszystkie działania związane z ułaskawieniem Mariusza Kamińskiego i innych osób były zgodne z prawem. – Ta sprawa nie budziła żadnych naszych wątpliwości – dodał sekretarz stanu w kancelarii prezydenta.

Z kolei rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński mówił, że ruch Sądu Najwyższego pokazuje jak „pilna i konieczna” jest zmiana konstytucji. – Polska potrzebuje konstytucji, która będzie na tyle precyzyjna, że do interpretacji jednego jej zdania nie będzie potrzeba pracy kilku sędziów przez kilka miesięcy – przekonywał.

Mariusz Kamiński ułaskawiony przez prezydenta

Prezydent Andrzej Duda ułaskawił byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Kamiński w rządzie Beaty Szydło jest ministrem, koordynatorem służb...

zobacz więcej

Także w ocenie karnisty prof. Piotra Kruszyńskiego uchwała SN „jest całkowicie nietrafna, żeby nie powiedzieć że błędna”. Dodał, że ponieważ jednak taka uchwała została wydana, to jest wiążąca w tej sprawie.

Prawo łaski a ułaskawienie

Dodał, że zdecydowana większość komentarzy prawników do Kodeksu postępowania karnego dokonuje rozróżnienia i wskazuje, że „ułaskawienie, to instytucja uregulowana w K.p.k. i dotyczy rzeczywiście prawomocnego orzeczenia”. – Innym pojęciem jest jednak prawo łaski, wskazane w art. 139 konstytucji. Prawo łaski jest pojęciem szerszym niż ułaskawienie i może obejmować indywidualne akty abolicyjne – zaznaczył.

Ponieważ jednak uchwała została przez SN wydana, to – jak powiedział – jest ona wiążąca w danej sprawie. – W związku z tym sprawa trafi do sądu drugiej instancji, czyli Sądu Okręgowego w Warszawie i sąd ten musi wydać merytoryczne rozstrzygnięcie w odniesieniu do byłego kierownictwa CBA – zaznaczył.

Wskazał, że po takim merytorycznym rozstrzygnięciu SO – jeśli będzie ono niekorzystne dla oskarżonych – prezydent będzie mógł zastosować ułaskawienie wobec osób ewentualnie prawomocnie skazanych.

„W związku z wydaną w dniu dzisiejszym uchwałą Sądu Najwyższego, uważam, że w świetle obowiązujących przepisów prawa, żaden Sąd, w tym Sąd Najwyższy nie ma uprawnień do oceny konstytucyjnych prerogatyw Prezydenta RP. Sąd Najwyższy wydając takie rozstrzygnięcie sam stawia się ponad prawem” – przekonywał sam Kamiński w oświadczeniu.

źródło:
Zobacz więcej