RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Afera Amber Gold – Sąd Okręgowy w Gdańsku zgubił dowody?

Gdzie są trzy komputerowe dyski z dowodami rzeczowymi w sprawie Amber Gold? Od miesiąca szuka ich gdański sąd okręgowy, przed którym trwa proces małżeństwa P. Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał też wyrok w sprawie z powództwa mieszkanki Starogardu Gdańskiego, która domagała się 105 tys. zł odszkodowania od Skarbu Państwa w związku z opieszałością i nieprawidłowymi działaniami podczas śledztwa ws. parabanku.

„GP”: Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego chroniła Amber Gold

„Za rządów PO–PSL funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie wprowadzali zdobywanych o Amber Gold informacji do niejawnej Bazy Wiedzy...

zobacz więcej

Na zagubionych nośnikach są kluczowe dane dotyczące działalności spółki. Tylko część z nich skopiowano na płyty CD. Gdy obrońca Katarzyny P., adwokat Anna Żurawska, zażądała wglądu w elektroniczne, źródłowe dane, okazało się, że brakuje trzech dysków o pojemności jednego terabajta każdy. Na nich są m.in. poczta mailowa z komputerów Marcina i Katarzyny P. oraz wszystkich pracowników spółki, programy do obsługi księgowo-finansowej, a także dane osobowe tysięcy klientów Amber Gold.

ABW skopiowała pliki na zaginione nośniki w sierpniu 2012 roku. Niedawno, podczas rozprawy, sędzia Lidia Jedynak poinformowała, że „trwają czynności wyjaśniające, zmierzające do ustalenia gdzie znajdują się te dowody rzeczowe”. Wcześniej sąd zwrócił się do prokuratorów z Łodzi z zapytaniem w tej sprawie.

„Dyski na pewno trafiły do Gdańska”

Rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania zapewnia, że dyski na pewno przekazano do gdańskiego sądu. „Brakujące dyski wraz z innymi dyskami i wszelkimi zabezpieczonymi w sprawie dowodami rzeczowymi, które wcześniej na etapie postępowania przygotowawczego nie zostały rozdysponowane, przekazano wraz z aktem oskarżenia do dyspozycji Sądu Okręgowego w Gdańsku” – powiedział Krzysztof Kopania.

Sędzia prowadząca proces Amber Gold jest na urlopie. Odpowiedzi na pytania dotyczące zaginionych dysków mają być udzielone w czwartek.

„Zeznania Sławomira Nowaka nie posunęły nas znacznie do przodu”

– To budzi mój niepokój, że brak było należytego nadzoru ze strony ministra Nowaka nad ULC – ocenił Jarosław Krajewski z PiS. – To co mnie...

zobacz więcej

Mieszkanka Starogardu Gdańskiego poszkodowana w aferze Amber Gold nie otrzyma odszkodowania z powodu poniesionych strat. Powódka domagała się od Skarbu Państwa 105 tys. zł odszkodowania. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo.

Pozwane w tej sprawie zostały Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz i Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Powódka zarzuciła tym dwóm organom śledczym opieszałość i nieprawidłowe działania podczas śledztw ws. tego parabanku. Prokuratoria Generalna, reprezentująca w procesie Skarb Państwa, chciała oddalenia pozwu Angeliki M.

Uzasadnienie sądu

Sędzia Michał Jank uzasadniając postanowienie powiedział, że w ocenie sądu „brak adekwatnego związku przyczynowego między działaniem prokuratury a szkodą powódki”. „Do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego konieczne było wykazanie normalnego związku przyczynowego między działaniami czy też zaniechaniami prokuratury a wystąpieniem po stronie powodowej szkody” – podkreślił.

„Odpowiedzialność za szkodę nie może obejmować wszelkich następstw, jakie pozostają w ogólnym związku przyczynowym ze zdarzeniem, które wywołało szkodę” – podkreślił. „Ta strata była skutkiem zawarcia umowy ze spółką i nie można uznać, że jest typowym, normalnym skutkiem ew. zaniechań pozwanego” – argumentował sędzia Jank.

W ocenie sądu, „nawet jeśli uznać, że istnieje jakieś powiązanie faktyczne między szkodą a ewentualnymi zaniechaniami ze strony prokuratury, nie może to być uznane jako normalny adekwatny związek przyczynowy”.

źródło:
Zobacz więcej