Katyń 1940. Ostatni list

Płyta zawiera songi o ważnych dla Polaków zdarzeniach z II wojny

Listy o zaprzestaniu agresji w polityce? Deklaracje? Praktyczniej będzie posłuchać songu „Quo vadis, Polonia” lub całej autorskiej płyty „Katyń 1940. Ostatni list” czyli „Ballady Lecha Makowieckiego”. Skutek może być zbawienny.

Najnowsza piosenka – „Quo vadis, Polonia?” jest moją niezgodą na panoszące się w naszym kraju chamstwo i głupotę... I zarazem przestrogą... – wyznaje Lech Makowiecki, dawny lider studenckiego Babsztyla, założyciel zespołu country Zayazd, w którym jest teraz.

Nie lubimy być strofowani, wolimy bić się w cudze piersi, nie udają się nam na dłużej kompromisy. I nie uczymy się na błędach. Paradoksalnie jednak ciągle jeszcze potrafi nas uwznioślić nasza własna, dramatyczna historia. Lecz nie ta wyczytana z podręcznika, tylko ta zatrzymana w słowie poetyckim i zaklęta w muzyce.

Lech Makowiecki – czego dowodzą jego poruszające wiersze-piosenki - należy do osób, dla których świat nie zaczyna się od dziś. Bard, scenarzysta filmowy i muzyk zna dobrze ojczyste dzieje, wojny i wojenki Polaków, trudne zakręty Rzeczpospolitej oraz własne korzenie.

Jest bardzo dobrym, tzw. patriotycznym poetą o romantycznej proweniencji i – jak widać w jego twórczości - wrażliwym, refleksyjnym człowiekiem. Płytę „Katyń 1940” zadedykował swemu dziadkowi legioniście Teofilowi Makowieckiemu.

Jego piosenki to forma bieżących, sporządzanych na gorąco pod wpływem silnej emocji czy przeżycia notatek. – Utwory odkładane przez lata do szuflady nabrały wartości, znaczenia. Wyjąłem je, odkurzyłem, zaaranżowałem od nowa i nagrałem - opowiada Lech Makowiecki. Impulsem do nowych przeżyć i działań stała się dla artysty katastrofa prezydenckiego Tu-154M pod Smoleńskiem z 10 kwietnia br.

Co jest na płycie? „Szloch”, „Katyń 1940 – Ostatni list”, „Klasztor” (po wycieczce na Monte Cassino)”, „Czterdziesty czwarty” (Makowiecki napisał ten utwór po obejrzeniu filmu „Kolumbowie”), „Ostatni żywy człowiek” (zagłada ORP Orzeł), „Błogosławiony płynie czas” (requiem), „Marsz najemnika”, „Quo vadis, Polonia?”, „Honor i gniew” (dedykowane Józefowi Piłsudskiemu) i „Hymn o domu”. Do trzech utworów muzykę skomponował Jan Parol. Makowiecki śpiewa m.in. z towarzyszeniem skrzypiec i gitary.

Za tytułowy utwór z płyty „Katyń 1940 – Ostatni list” Lech Makowiecki otrzymał III nagrodę w konkursie na piosenkę patriotyczno-wojskową, ogłoszonym przez ZAKR, MON i RZAWP w 2007 r. To

Na emisji w Polskim Radiu i nagrodzie się nie skończyło, autor szczęśliwie udostępnił tę balladę na YouTube. Pomysł był trafiony. Laur z profesjonalnego konkursu, którego bogoojczyźnianą kategorię łatwo można by starym zwyczajem obśmiać, przełożył się na status przeboju w sieci (czyli w internecie). Song ten i inne autorstwa Lecha Makowieckiego (nie mylić ojca z synem, też piosenkarzem, Tomkiem Makowieckim) mają już rozmaite e-wersje oraz ogromną liczbę wejść.

Młodzi ludzie słuchają tych krótkich ballad, wzruszeni bardzo osobistymi, szczerze brzmiącymi tekstami. - Młodzież jest wartościowa, brakuje jej tylko wzorców. Płyta te wzorce pokazuje - podkreśla Lech Makowiecki, który kiedyś był nauczycielem.

Kolejny raz sprawdza się metoda edukacji historycznej poprzez szlachetnie pojętą rozrywkę, opowiadanie o czymś – tu m.in. o wojennych epizodach i zachowaniach Polaków – z czego powinniśmy być dumni. Przywołajmy w tym miejscu sukces interdyscyplinarnych, multimedialnych inscenizacji lub piosenek, płyt i komiksów – np. mających za temat Powstanie Warszawskie ’44 albo gehennę Żydów w czasie II wojny światowej czy stan wojenny wprowadzony 13 grudnia 1981 r.

„Katyń 1940. Ostatni list. Ballady Lecha Makowieckiego”, CD. Wydawca: Autorska Agencja Artystyczna ZAYAZD 2010

Lech Makowiecki
Lech Makowiecki

Zobacz więcej