„Najrozsądniej byłoby, żeby ofiary katastrofy smoleńskiej były we wspólnym grobie”

– Nie widzę odpowiedzialności Ewy Kopacz za pomyłki, które się zdarzają w trumnach – powiedział w „Kwadransie politycznym” Sławomir Neumann, przewodniczący klubu parlamentarnego PO.

Ekshumacje smoleńskie. Szczątki pięciu ofiar w trumnie generała wojsk specjalnych

Gen. Włodzimierz Potasiński był w chwili katastrofy smoleńskiej dowódcą wojsk specjalnych. W jego trumnie śledczy odnaleźli szczątki jeszcze...

zobacz więcej

Sławomir Neumann komentował kolejne informacje dotyczące ekshumacji ofiar katastrofy w Smoleńsku w 2010 roku samolotu z parą prezydencką i delegacją państwową na pokładzie. Udawali się na obchodu Zbrodni Katyńskiej.

Jak ustalił dziennik „Fakt”, w trumnie generała Bronisława Kwiatkowskiego spoczywały szczątki jeszcze siedmiu innych ofiar tragedii. Natomiast w trumnie gen. Włodzimierza Potasińskiego, dowódcy Wojsk Specjalnych, śledczy odnaleźli szczątki jego i czterech innych ofiar katastrofy.

Polityk Platformy Obywatelskiej, która rządziła w 2010 r. i ściągała ciała ofiar spod Smoleńska do Polski, przekonywał, że po latach, jakie minęły od katastrofy, wszyscy są mądrzejsi niż wtedy.

– Z dzisiejszego punktu widzenia najrozsądniej byłoby, gdyby te wszystkie ofiary były w jednym, wspólnym grobie. Wtedy nie mielibyśmy podziału na dwie Polski. Mielibyśmy wspólne obchody i wspólną dobrą pamięć o wszystkich ofiarach – powiedział szef klubu PO.

– Nie widzę odpowiedzialności Ewy Kopacz za pomyłki, które się zdarzają w trumnach – dodał. Przekonywał, że tuż po katastrofie na władze naciskano, by szybko sprowadzić ciała zmarłych do kraju.



źródło:
Zobacz więcej