RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Deweloper burzy warsztat na Powiślu, zgodnie z prawem. „Odbierają mi dobytek mojego życia”

Afera reprywatyzacyjna w Warszawie odbiła się szerokim echem w całym kraju (fot. flickr.com/Victor van Werkhooven)

Właściciele lokalu przy Dobrej 32 walczą o dobytek swojego życia. Inwestor rozpoczął w piątek akcję wyburzania warsztatu samochodowego z ponad 30-letnią historią. Twierdzi, że dotychczasowy dzierżawca gruntu „robi z siebie ofiarę”. Ratusz nie reaguje.

Afera reprywatyzacyjna. Prokuratura chce unieważnienia kilku umów

Prokuratura chce, by sąd uznał nieważność umów sprzedaży udziału w spadku oraz roszczeń co do dwóch nieruchomości w Warszawie znanemu „kupcowi...

zobacz więcej

Dramat na Dobrej 32 w Warszawie rozpoczął się na początku tego miesiąca. 12 maja prowadzący warsztat samochodowy Centrum Dobra (warsztat działa od 1978 roku) oraz dotychczasowy dzierżawca gruntu zostali zmuszeni do opuszczeni nieruchomości. Jak relacjonują, budynek został otoczony przez nieznanych ludzi, którzy rozstawiali wokół nieruchomości metalowe ogrodzenie. Prowadzący warsztat Robert Kędzierski oraz dzierżawca gruntu Jan Przedpełski otrzymali informację od mężczyzn ogradzających posesję, że nowy właściciel terenu, firma Vector Consulting sp. z o.o. przejmuje ich lokal. Obaj zgodnie twierdzą, że nie zostali poinformowani o tego typu planowanych działaniach, a o ostatecznym przejęciu nieruchomości dowiedzieli się na początku maja.

Mężczyźni nie dali się wyrzucić z nieruchomości, dlatego po ogrodzeniu warsztatu Centrum Dobra, pracownicy firmy, jej szef oraz dzierżawca zaryglowali się wewnątrz lokalu w obawie przed jego zburzeniem oraz wywiezieniem sprzętu przez nowego właściciela. Przedpełski twierdzi, że 26 maja, w piątek, czyli dokładnie trzy tygodnie po pierwszej interwencji inwestora, został przez pracowników firmy Vector Consulting poturbowany i siłą wyprowadzony z warsztatu.

Przedpełski twierdzi, że po incydencie zawiadomił policję, ale ta zlekceważyła jego zgłoszenie, nie wysłała na miejsce patrolu. Zaproponowano mu, aby zgłosił się na komendę, jeśli chce zeznawać. Przedpełski zdecydował się jednak zostać na miejscu, aby wraz z wynajmującym od niego warsztat Robertem Kędzierskim, pilnować dobytku swojego życia. Mężczyzna obawiał się, że pracownicy Vector Consulting, będą kontynuowali rozpoczęte w piątek rano wyburzanie budynku.

„Gronkiewicz-Waltz politycznie odpowiedzialna za reprywatyzację”

zobacz więcej

Sprawa Roberta N.

Jak poinformował na oficjalnym profilu na Facebooku radny Warszawy, Jan Śpiewak, który wraz ze stowarzyszeniem Miasto Jest Nasze ujawnił mapę tzw. dzikiej reprywatyzacji, w sprawę nieruchomości przy ul. Dobrej 32 zamieszany jest Robert N., mecenas związany z otoczeniem Hanny Gronkiewicz-Waltz, który przebywa obecnie w areszcie śledczym we Wrocławiu, gdzie został doprowadzony przez funkcjonariuszy CBA.

Robert N. usłyszał do tej pory cztery zarzuty, w tym oszustwa na mieniu wielkiej wartości, korupcji oraz posługiwania się podrobionym pełnomocnictwem. Nieruchomość przy ul. Dobrej 32 Vector Consulting Sp. z o.o. nabyła w lutym 2013 r., po tym jak w 2010 r. nieruchomość została zreprywatyzowana. Jak poinformował nas w oficjalnym komunikacie prezes Bartosz Kuźma, występując w imieniu wyżej wymienionej spółki, „nieruchomość została zreprywatyzowana na rzecz krewnych – spadkobierców dawnych właścicieli, którzy nie zdecydowali się pozostawić nieruchomości w swoich rękach i dokonali jej sprzedaży na rzecz osoby trzeciej”.

Przy ul. Dobrej od lat funkcjonował warsztat samochodowy (fot. tvp.info)

Dzika reprywatyzacja. Sąd aresztował czworo podejrzanych

Sąd aresztował byłego urzędnika stołecznego ratusza Jakuba R., jego rodziców oraz adwokata Roberta N. w związku z dziką prywatyzacją w Warszawie –...

zobacz więcej

„Ten pan robi z siebie ofiarę”

Kuźma przekazał reporterowi TVP Info, że nie życzy sobie łączenia jego inwestycji z procederem warszawskiej afery reprywatyzacyjnej oraz zagroził, że niezaprzestanie, jak sam określił, „naruszeń” ze strony mediów w tej kwestii spowoduje podjęcie przez niego kroków prawnych względem publikujących na ten temat informacji dziennikarzy.

– Ten pan robi z siebie ofiarę. Mamy wszystkie zgody, a to działalność pana Przedpełskiego była zadłużona i niewypłacalna. Pan Przedpełski przegrał sprawę w sądzie i sąd bardzo ładnie uzasadnił ten wyrok. Pan Przedpełski ma pretensje do miasta, więc niech się z tym zgłosi do miasta, a nie do mnie, oskarżając, że jestem gangsterem, mówiąc ludziom, że jestem związany z mafią reprywatyzacyjną, z którą ja nie mam nic wspólnego – tłumaczy się prezes zarządu Vector Consulting Sp. z o.o. Bartosz Kuźma.

„Rozcięte palce i pobite żebra”

Kiedy TVP Info dotarło na miejsce zdarzenia, pan Jan Przedpełski siedział z zabandażowaną, zakrwawioną ręką oraz ze śladami krwi na głowie przy swoim warsztacie.

– Ochroniarze inwestora siłą wyprowadzili mnie z mojego warsztatu. Pobili mnie i okaleczyli. Mam rozcięte palce i pobite żebra. Ten człowiek, ta firma odbierają mi dobytek mojego życia – zrelacjonował w rozmowie z naszym dziennikarzem Przedpełski. Teren budowy jest zamknięty na cztery spusty. Pilnuje go kilku dobrze zbudowanych mężczyzn. Robert Kędzierski, który prowadził warsztat samochodowy w rozbieranym właśnie budynku żali się, że nie może nawet zabrać swoich rzeczy, deweloper zaproponował mu, że zapakuje je do kontenera, ale nie określił, jakie będą owego ładunku dalsze losy.

Prezes spółki, która przejęła nieruchomość podkreśla, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem (fot. tvp.info)

„Krzyki pomiędzy PiS i PO pokazują, do czego ta komisja jest potrzebna”

– Powołuje się komisję która ma za zadanie gonić króliczka – mówił w programie „Woronicza 17” TVP Info Piotr Zgorzelski (PSL), krytykując powołanie...

zobacz więcej

„Wszystko zamknięte na kłódkę”

Wewnątrz pomieszczenia są specjalistyczne maszyny warte znaczne sumy, przedmioty prywatne, dokumenty związane z działalnością pana Roberta oraz samochód jednego z jego klientów.

– Tam są moje rzeczy i tutaj jakaś rzekoma propozycja pana prezesa, że mogłem je sobie zabrać przez dwa tygodnie są niepoważne. Jak miałem cokolwiek zabierać, skoro wszystko jest zamknięte na kłódkę? Tak to sobie można wynieść paczkę gum do żucia, a nie stacjonarne urządzenia – powiedział w rozmowie z TVP Info dotychczasowy właściciel warsztatu Centrum Dobra.

W czwartek Sejm wybrał posłów, którzy zasiądą w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Będą wśród nich czterej kandydaci Prawa i Sprawiedliwości: komornik Łukasz Kondratko, poseł Paweł Lisiecki, poseł Jan Mosiński oraz mecenas Sebastian Kaleta. Grono to zasilą także posłowie partii opozycyjnych: mecenas Adam Zieliński z Kukiz’15, radca prawny Bartłomiej Opaliński z PSL i poseł Robert Kropiwnicki z Platformy Obywatelskiej. W piątek powołano Radę Społeczną, która ma za zadanie opiniować decyzje komisji weryfikacyjnej. Komisja ma zająć się sprawą dzikiej warszawskiej reprywatyzacji.

źródło:
Zobacz więcej