Sztos, ogar, beka i masakra. Ulubione słowa polskiej młodzieży

Głosowało 3 tysiące młodych ludzi (fot. arch. PAP/Roman Jocher)

To wynik pierwszego plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku zorganizowanego przez PWN. Głosowało ponad 3000 osób. Na „sztos” oddało głos ponad 180 osób.

Kleks i sanki, czyli slang śledczych

Prokuratorzy posługują się w swoim gronie językiem, który dla zwykłych ludzi byłby szokujący – donosi „Rzeczpospolita”. Na potwierdzenie przytacza...

zobacz więcej

Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku przeprowadził PWN. Głosy oddało ponad 3000 osób. Najwięcej głosów, bo ponad 180, padło na słowo „sztos” czyli szczęście, coś dobrego. Na drugim miejscu jest rodzina wyrazów utworzona od czasowników „ogarnąć-ogarniać się”, w tym „ogar i nieogar”, które poparło ponad 120 osób. Ogólnie oznacza – dać sobie radę.

„Gitara siema”

Na trzecim miejscu z 60 głosami są ex aequo: „beka” i „masakra” oraz powitanie „gitara siema”. Na dalszych miejscach znalazły się słowa: „YOLO” (you only live once), „mega”, LOL (lots of laugh), „przypał”, „rak, „spoko”, „rozkminiać” czy „hajs”.

Sztos to słowo z początków XX wieku, długo obecne w żargonie graczy i przestępców. Słowo zapożyczono z niemieckiego. W latach osiemdziesiątych nie było często używane. Zdaniem specjalisty PWN być może obecnej popularności przysporzyły mu filmy pod tym tytułem. Z zwycięstwo sztosu świadczy o zwrocie języka młodzieży ku tradycji. Wyrazem tego trendu ma być zgłoszenie do plebiscytu rusycyzmów „prawilny” czy „kozacki”, które weszły do obiegu poprzez gwarę przestępczą.

źródło:
Zobacz więcej