Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Prokuratura tłumaczy się z przewlekłości śledztwa, policja z użycia tasera

Igor S. został zatrzymany 15 maja 2016 r. (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)

– W związku z doniesieniami medialnymi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu informuje, że długość trwania śledztwa w sprawie śmierci Igora Stachowiaka wynika z realizacji wniosków dowodowych składanych przez rodziców zmarłego – zakomunikowali w niedzielę poznańscy śledczy.

Schetyna: domagamy się dymisji wiceministra Zielińskiego i powołania komisji śledczej

Domagamy się dymisji wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Jarosława Zielińskiego, a także powołania komisji śledczej w związku z...

zobacz więcej

15 czerwca powinna dotrzeć do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu opinia biegłych dotycząca Igora S. Biegli mają ustalić, czy wobec mężczyzny – obok chwytów obezwładniających, kajdanek i paralizatora – stosowano inne „środki przymusu bezpośredniego”. Dopiero wtedy miałyby zostać postawione ewentualne zarzuty.

– W związku z doniesieniami medialnymi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu informuje, że długość trwania śledztwa w sprawie śmierci Igora Stachowiaka wynika z realizacji wniosków dowodowych składanych przez rodziców zmarłego – oświadczyli dzisiaj prokuratorzy.

Biegli powołani zostali 27 marca tego roku. Śledztwo powinno natomiast zakończyć się do 16 września.

Tymczasem prokuratura informuje, że z opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi wynika, iż „dowody pozwalają na przyjęcie z dużym prawdopodobieństwem, że Igor S. zmarł z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej,\ w przebiegu arytmii po epizodzie excited delirium spowodowanym zażyciem środków psychoaktywnych”.

W organizmie mężczyzny znaleziono amfetaminę i tramadol.

25-latek, który zmarł na komisariacie, wdał się w bójkę przed interwencją policji?

Wiele wskazuje na to, że 25-letni Igor S. który zmarł na komisariacie we Wrocławiu kilkadziesiąt minut po tym, jak policjanci użyli wobec niego...

zobacz więcej

Użycie siły – adekwatne

– Wszystkie okoliczności podejmowanej przez policjantów interwencji związane z jego zatrzymaniem na rynku we Wrocławiu były uzasadnione – podkreśla natomiast Komenda Główna Policji w swoim komunikacie, również wydanym w niedzielę.

Według oświadczenia KGP, zainteresowanie operatora monitoringu miejskiego na rynku we Wrocławiu wzbudził mężczyzna odpowiadający rysopisowi osoby poszukiwanej. – Mężczyzna ten zachowywał się nerwowo, m.in. rozglądając się na wszystkie strony. Dyżurny na miejsce skierował patrol Policji. Mężczyzna, wobec którego podjęta była interwencja, wypowiadał się chaotycznie i niezrozumiale. Ponadto był wulgarny i agresywny, a w podręcznej torbie, która leżała na ławce, posiadał metalową pałkę teleskopową – czytamy w komunikacie.

Później okazało się, że Igor S. jest poszukiwany przez prokuraturę za popełnione oszustwa.

– Pomimo użycia przez policjantów siły fizycznej, jak również nieskutecznej próby założenia kajdanek, po raz kolejny policjanci polecili mężczyźnie, aby zachowywał się zgodnie z prawem. Igor S. nie zastosował się do poleceń, w związku z tym policjant użył wobec niego tasera. Igor S. nadal był bardzo agresywny, tj. wyrywał się, odpychał i kopał. Użycie tego urządzenia spowodowało jednak, że mężczyzna obrócił się na plecy i wówczas funkcjonariusze założyli mu kajdanki na ręce trzymane z przodu – opisuje w komunikacie Komenda Główna.

KGP nie odnosi się natomiast do dalszych losów mężczyzny, już na komendzie policji we Wrocławiu.

25-latek zmarł na komisariacie. Jest film z zatrzymania [WIDEO]

Do sieci przedostał się film przedstawiający zatrzymanie Igora S. 25-latek zmarł niedługo potem w komisariacie przy ulicy Przemyskiej we Wrocławiu....

zobacz więcej

Koszmar na komisariacie

25-letni Igor S. został zatrzymany 15 maja 2016 r. na wrocławskim rynku. Policja poszukiwała go za oszustwa. Według funkcjonariuszy, mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat S. stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

TVN24 wyemitował w sobotę drastyczne materiały, do których dotarła telewizja, a które zostały zarejestrowane na komisariacie przy ulicy Trzemeskiej we Wrocławiu tuż przed śmiercią Igora S. Materiał pokazał, że wobec zatrzymanego użyto kilkakrotnie paralizatora, co nagrała kamera z tego urządzenia.

W sobotę Komenda Główna Policji wydała oświadczenie w związku z emisją reportażu programu Superwizjer dotyczącego śmierci Igora S. KGP w komunikacie zapewnia, że „Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wspólnie z Komendantem Głównym Policji, natychmiast po zapoznaniu się z reportażem podjęli decyzję o powołaniu i skierowaniu do Wrocławia specjalnego zespołu kontrolnego, w skład którego wchodzą doświadczeni oficerowie Biura Kontroli i Biura Spraw Wewnętrznych”.

źródło:
Zobacz więcej