Sprawa zabójstwa Iwony Cygan. Podejrzany usłyszał zarzut

Paweł K. nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Paweł K. usłyszał zarzuty w związku z zabójstwem Iwony Cygan w 1998 roku. W krakowskiej delegaturze Prokuratury Krajowej zakończyło się przesłuchanie podejrzanego o dokonanie tej zbrodni. Paweł K. nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Mężczyzna w ubiegłym tygodniu w ramach ekstradycji został przetransportowany z Wiednia do Krakowa.

19 lat temu miał zabić nastoletnią Iwonę. Paweł K. przyleciał do Polski

Jest podejrzany o zabójstwo przed blisko 19 laty Iwony Cygan. W czwartek doszło do ekstradycji Pawła K. Mężczyzna został sprowadzony z Wiednia...

zobacz więcej

Sąd w Krakowie zadecydował o zastosowaniu wobec Pawła K. aresztu do 9 sierpnia. Beata Górszczyk z Sądu Okręgowego w Krakowie powiedziała, że sąd decydując o areszcie uwzględnił wniosek prokuratury.

Wcześniej do krakowskiego sądu wpłynął wniosek zamiejscowego wydziału Prokuratury Krajowej o zastosowanie aresztu wobec podejrzanego o zabójstwo Iwony Cygan.

46-letni Paweł K. został 11 maja sprowadzony samolotem z Austrii do Polski na podstawie ekstradycji, na którą zgodę wyraził austriacki sąd. W środę rano został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Według prokuratury, Paweł K. 13 i 14 sierpnia 1998 r., korzystając z pomocy dwóch osób, m.in. swojego ojca (który usłyszał zarzuty pomocnictwa i trafił do aresztu), zadał w Szczucinie swojej ofierze liczne ciosy twardym narzędziem, a następnie wywiózł ją w okolice wałów przeciwpowodziowych w Łęce Szczucińskiej i – brutalnie krępując – doprowadził do śmierci. Ciało ofiary znalazł następnego dnia przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej przypadkowy świadek. Z sekcji zwłok wynikało, że dziewczyna została uduszona.

Podczas przesłuchania Paweł K. nie przyznał się do zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy wyjaśnień; nie chciał także odpowiadać na pytania. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o dalsze stosowanie aresztu do 9 sierpnia.

Zamordował pięcioro dzieci. Zmarł osławiony zabójca z wrzosowisk

Przed laty, z pomocą ukochanej partnerki Myry Hindley, torturował, a potem zamordował pięcioro dzieci. Jego zbrodnie zszokowały Wielką Brytanię....

zobacz więcej

„Za potrzebą dalszego stosowania aresztu przemawia przede wszystkim obawa matactwa procesowego oraz zagrożenie wysoką karą” – powiedział prok. Piotr Krupiński, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

Ponieważ bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone. Obecnie kontynuuje je zamiejscowy krakowski wydział Prokuratury Krajowej wraz z policjantami ze specjalnej grupy, zajmującej się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat – Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Po przełamaniu przez śledczych „zmowy milczenia”, w sprawie ustalono dziewięć osób podejrzanych. Oprócz Pawła K. zarzuty usłyszał także jego ojciec Józef K. Dotyczyły one pomocnictwa w zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem. Kolejni podejrzani to sześciu ówczesnych funkcjonariuszy policji oraz koleżanka ofiary Renata G.-D. Wszyscy zostali aresztowani. Jeden z policjantów dobrowolnie poddał się karze i został skazany na 11 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, uzyskał także „akt przebaczenia” od rodziny ofiary.

We wtorek sąd przedłużył areszty o trzy miesiące czterem funkcjonariuszom i Renacie G.-D. Wniosek o przedłużenie aresztu wobec kolejnego podejrzanego funkcjonariusza złożony zostanie w innym terminie.

źródło:
Zobacz więcej