RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Płynna amfetamina udawała popularną mrożoną herbatę

Policjanci CBŚP z Opola i Białegostoku uderzyli w producentów amfetaminy. W okolicach Działdowa zlikwidowali domowe laboratorium „białego proszku”, a w podwarszawskich Markach zatrzymali kuriera, który przewoził 10 litrów płynnego narkotyku. Przestępcy wykazali się nie lada pomysłowością, ukrywając prawie gotowy produkt. Narkotyk przewożony był w szczelnie zapakowanych butelkach, które miały zawierać mrożoną herbatę.

Dilerzy wpadli na gorącym uczynku. Strzelanina podczas akcji CBŚP

Czterej handlarze i producenci narkotyków umówili się na przekazanie partii marihuany, amfetaminy i ecstasy jednemu ze swoich klientów. Gdy miało...

zobacz więcej

Najpierw funkcjonariusze opolskiego CBŚP ustalili, że 40-letni Tomasz D., w przeszłości zamieszany w przestępstwa narkotykowe, może zajmować się produkcją amfetaminy, która trafiała później do grup przestępczych z ich terenu. Funkcjonariusze przez jakiś czas dyskretnie inwigilowali mężczyznę, szukając nielegalnego laboratorium. Prawda okazała się bardzo prozaiczna.

Miłosne gniazdko na speedzie

Funkcjonariusze ustalili, że laboratorium musi być ulokowane w domu w okolicach Działdowa, w którym Tomasz D. mieszkał ze swoją o dziewięć lat młodszą partnerką – Pauliną G. Gdy wkroczyli, zatrzymali gospodarza przed domem. Nie stawiał oporu. Inne grupa ujęła jego konkubinę. Z ustaleń policjantów wynikało, że kobieta doskonale wiedziała, czym się zajmuje jej partner i pomagała mu w produkcji.

Okazało się, że laboratorium ulokowano na poddaszu domu. W kilku pomieszczeniach odbywała się produkcja narkotyku. Był tam również zlokalizowany magazyn z odczynnikami chemicznymi służącymi do produkcji. W sumie, funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 1,5 kilograma gotowego produktu i 10 litrów płynu zawierającego amfetaminę. Do tego liczne odczynniki chemiczne. Oprócz amfetaminy policjanci znaleźli również marihuanę.

Zdaniem policjantów domorośli chemicy nie zdawali sobie sprawy, że produkując amfetaminę w domu narażają się na przebywanie w toksycznych zanieczyszczeniach, ponieważ poddasze nie było szczelnie odizolowane od reszty budynku. W Prokuraturze Okręgowej w Opolu para pseudochemików usłyszała zarzuty dotyczące produkcji, posiadania i usiłowania wprowadzenia do obrotu narkotyków. Tomasz D. trafił do aresztu, a jego partnerka będzie musiała podpisywać policyjne dozory.

Domowe laboratorium amfetaminy (fot. CBŚP)
Domowe laboratorium amfetaminy (fot. CBŚP)

„Breaking Bad” po polsku. CBŚP odkryło narkotykową manufakturę

Właściciel zajazdu przy czeskiej granicy na Podbeskidziu razem z młodszym o ponad 20 lat znajomym postanowili rozkręcić narkotykowy biznes. Kupili...

zobacz więcej

Zasadzka w Markach

W tym samym czasie policjanci białostockiego CBŚP przygotowywali zasadzkę na członka grupy przestępczej, zajmującej się produkcją i handlem narkotykami. Rozpracowując gang działający we wschodniej Polsce odkryli, że jeden z przestępców odebrał od swoich kontrahentów partię narkotyków.

25-letni mieszkaniec Zambrowa, jadący fiatem brava, został zatrzymany w podwarszawskich Markach pod pretekstem kontroli drogowej. Kurier spokojnie wyszedł z auta i był zaskoczony, gdy nagle zaroiło się wokół niego od funkcjonariuszy. Podczas przeszukania auta znaleziono tylko 12 butelek z napojami. Wszystkie wydawały się być fabrycznie zamknięte. W zgrzewce nie było jednak orzeźwiającego napoju, a 10 litrów amfetaminy w płynie. Z takiej ilości można było wytworzyć 14 kg gotowego narkotyku.

Kurier usłyszał w wołomińskiej prokuraturze zarzuty obrotu środkami odurzającymi. Policjanci zaś opowiadają, że w najbliższym czasie za kraty winni trafić kompani mieszkańca Zambrowa.

Kurier przewożący narkotyki po zatrzymaniu przez policję (fot.CBŚP)
Kurier przewożący narkotyki po zatrzymaniu przez policję (fot.CBŚP)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej