„Chcemy Europy”. Ulicami Warszawy przeszła Parada Schumana

Pod hasłem „Chcemy Europy” ulicami Warszawy przeszła Parada Schumana. Jej organizatorzy zamanifestowali poparcie dla idei integracji Starego Kontynentu i dla silnej Polski w Unii Europejskiej.

Parada Schumana w Dzień Europy. Motywem – solidarność z innymi krajami

Dziś przypada 65. rocznica ogłoszenia przez francuskiego ministra spraw zagranicznych Roberta Schumana planów integracji europejskiej. Jak co roku,...

zobacz więcej

Parada rozpoczęła się o godzinie 11.30 przy Krakowskim Przedmieściu na wysokości ulicy Miodowej. Uczestnicy przeszli ulicami: Senatorską, Wierzbową, Moliera, Królewską, do Miasteczka Europejskiego przy skwerze Hoovera.

W związku z paradą i „Marszem Wolności”, organizowanym przez Platformę Obywatelską, ruch drogowy i kursowanie komunikacji miejskiej w Warszawie zostały tymczasowo zmienione. Magdalena Łań ze stołecznego Ratusza powiedziała IAR, że zmiany dotyczą przede wszystkim Centrum i Starego Miasta.

Termin Parady nawiązuje do przypadającego 9 maja Dnia Europy, kiedy to w 1950 roku Robert Schuman ogłosił swój plan integracji kontynentu.

Miasteczko Europejskie

W tym roku, oprócz dyskusji o przyszłości Unii Europejskiej, organizatorzy parady wiele uwagi poświęcili między innymi młodzieży. W Miasteczku Europejskim zorganizowanym na Krakowskim Przedmieściu zaprezentowano różne inicjatywy dedykowane młodym. Począwszy od edukacji przez działalność społeczną, zawodową po wypoczynek. 30 lat Erasmusa

W tym roku mija 30 lat od zainicjowania programu wymiany studentów Erasmus – przypomina Marek Prawda, dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, drugiego z organizatorów Parady Schumana. Przedstawicielstwo na paradzie reklamowało także inne inicjatywy, między innymi Plan Inwestycyjny dla Europy, tak zwany plan Junckera. „Europa przechodzi do kontrofensywy”

Tegoroczna parada odbywała się w kontekście smutnego dla Europy Brexitu i wyborów w Stanach Zjednoczonych, które mogły zachwiać „pewnością sojuszu euroatlantyckiego” – podkreśla Rafał Dymek dyrektor Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana. Jego zdaniem widać już jednak, że „Europa przechodzi do kontrofensywy”. Świadczą o tym chociażby wyniki wyborów w Austrii i w Holandii, w których wygrali kandydaci z proeuropejskim przesłaniem.

źródło:
Zobacz więcej