Matura dopiero za rok. Szkoła zgubiła dokumenty

aktualizacja: 17:33 wyślijdrukuj
Do skandalicznej sytuacji doszło w koszalińskiej szkole (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

Tuż przed samymi egzaminami siódemka abiturientów ze szkoły ATUT w Koszalinie dowiedziała się, że nie będzie mogła zdawać egzaminów maturalnych. Uczniowie twierdzą, że to wina szkoły.

– Przyszła dyrektorka i powiedziała, że nie ma nas na liście. Deklaracje zostały zagubione i nie przystępujemy do matury – mówi TVP Info jedna z poszkodowanych uczennic Artemida Dybowska.

Część z maturzystów szukała pomocy w sekretariacie szkoły. To, co usłyszeli, nie było dla nich pocieszające. – Powiedzieli, że nie wiedzą, co się z tymi deklaracjami stało i chyba się zagubiły – usłyszała od pracowników szkoły Klaudia Kudełka. Dyrektorka szkoły Angelika Szczygieł nie czuje się winna i twierdzi, że nie jest upoważniona do informowania w sprawie matur. Pracuje na stanowisku dopiero od lutego 2017 r., za sytuację z deklaracjami odpowiada więc jej poprzedniczka.

Według informacji TVP Info w koszalińskiej szkole wielokrotnie podczas jednego semestru zmieniano nauczycieli i dyrekcję. Kuratorium Oświaty w Koszalinie zapowiedziało kontrolę po maturach. Jeżeli informacje uczniów się potwierdzą, szkoła może stracić status publicznej.

Wybrane dla Ciebie