„Zapłacił cenę ujawnienia prawdy o Katyniu”. W Łodzi pochowano Olega Zakirowa

Na łódzkim cmentarzu ewangelickim odbyły się uroczystości pogrzebowe Olega Zakirowa, byłego oficera KGB, zasłużonego dla wyjaśnienia stalinowskich zbrodni, a w szczególności tej na polskich oficerach w katyńskim lesie. Zmarł 18 kwietnia. Miał 65 lat.

Zbrodnia katyńska. 77 lat temu zdecydowano o zagładzie tysięcy Polaków

Dokładnie 77 lat temu Biuro Polityczne KC WKP(b) podjęło uchwałę o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych przebywających w sowieckich obozach w...

zobacz więcej

Na uroczystości polski rząd reprezentował wiceszef MON. „Odszedł Oleg Zakirow odważny Rosjanin (..). Żegnaliśmy z asystą Wojska Polskiego” – napisał na Twitterze Michał Dworczyk. Dodał, że Zakirow musiał uciec z Federacji Rosyjskiej. „Zapłacił cenę ujawniania prawdy o Katyniu - dziękujemy. MON podjął decyzje o sfinansowaniu pomnika i grobu. R.I.P.” – napisał wiceszef MON.

Spisał zeznania katów z NKWD

W 1989 roku, w okresie pieriestrojki, Oleg Zakirow znalazł się w specjalnej grupie funkcjonariuszy smoleńskiego KGB zajmującej się rehabilitacją ofiar stalinizmu. Mimo nacisków politycznych, zdecydował się zwiększyć zakres swoich badań. Udało mu się dotrzeć do świadków i samych zbrodniarzy z NKWD, których zeznania spisał i przechował. Zapoznał się także z dokumentacją mordów dokonywanych na Polakach w okresie tak zwanego wielkiego terroru w latach 30. XX wieku.

Wynikami swojego śledztwa Oleg Zakirow dzielił się z dziennikarzami. Rozpoczął współpracę z rozgłośnią radiową w Smoleńsku i z Giennadijem Żaworonkowem (zm. 2006), dziennikarzem tygodnika „Moskowskije Nowosti”. Część zgromadzonych przez niego dowodów udało się przekazać stronie polskiej.

Za swą postawę był zastraszany, grożono mu sądem oficerskim i śmiercią. W 1990 roku wystąpił z Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Rok później został wyrzucony z KGB. W 1998 roku wraz z żoną i córką wyemigrował do Polski. Od 2002 posiadał nasze obywatelstwo.

źródło:
Zobacz więcej