Kleszcze sterroryzowały poznańskich policjantów. Komisariat ewakuowany

Obrzeżek gołębień, czyli „ptasi” kleszcz (fot. Wikipedia/PaulT)eń

Inwazja „ptasich” kleszczy na komisariat w Poznaniu. Blisko 30 funkcjonariuszy skarżyło się, że mają na ciałach ślady pogryzień. Część komisariatu na poznańskiej Wildze została zamknięta.

Lekarz wyjął mu 30 kleszczy. „To najpewniej grzybiarz”

Mężczyzna z trzydziestoma kleszczami w ciele zgłosił się na SOR słupskiego szpitala. – To był prawdopodobnie grzybiarz – powiedział dr Roman...

zobacz więcej

Policjanci zostali pogryzieni przez obrzeżka gołębienia, gatunek kleszcza, który występuje m.in. w miejscach gniazdowania gołębi. Problem zgłosili swoim przełożonym dzielnicowi.

– W miniony piątek funkcjonariusze poinformowali, że mają na ciałach ślady pogryzień. Po ustaleniu, że przyczyną ich problemów jest obrzeżek gołębień, jeszcze tego samego dnia w całym obiekcie zarządzona została dezynsekcja – poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.

W budynku nadal pojawiały się kleszcze, dlatego szef poznańskiej policji zdecydował o zamknięciu jednego z budynków komisariatu. Kleszcze z obiektu ma usunąć wyspecjalizowana firma. Przez ten czas funkcjonariusze mają pracować w pozostałych pomieszczeniach, a dla petentów wystawiono mobilny komisariat.

Wrocławscy naukowcy skonstruowali kleszczołapa. Robot pomoże rozwiązać gryzący problem?

Młodzi naukowcy z Wrocławia szukają inwestora, który pomoże wdrożyć im nietypowy pomysł. Skonstruowali i testują urządzenie do wyłapywania...

zobacz więcej

Możliwa dezynsekcja mieszkań policjantów

Dotychczas ślady od kilku do kilkunastu ugryzień zauważyło u siebie 27 policjantów. Wszyscy funkcjonariusze otrzymali zalecenie, by odwiedzić lekarza. Czterech policjantów ma zwolnienia lekarskie. Komendant zadeklarował, że jeśli zaistnieje taka potrzeba, to dezynsekcji poddane zostaną również prywatne mieszkania funkcjonariuszy.

– Na wildeckim komisariacie, podobnie jak i na wszystkich naszych budynkach, jest dużo gołębi. Nie stosujemy specjalnych kolców na elewacji, zaś na odstraszacze dźwiękowe skarżyli się okoliczni mieszkańcy – powiedział Borowiak.

Nie wiadomo, jak długo kleszcze będą usuwane z budynku. Zamknięty obiekt jeszcze w tym roku czeka modernizacja, której celem będzie m.in. uniemożliwienie bytowania gołębiom.

banner

źródło:

Zobacz więcej