Prezydent Filipin chce „zjadać” islamistów. „Dajcie mi sól i ocet”

Rodrigo Duterte zasłynął nazwaniem prezydenta USA Baracka Obamy „sk…synem” (fot. REUTERS/Faisal Al Nasser)

– Będę 50 razy bardziej brutalny niż Państwo Islamskie – zapowiedział prezydent Filipin Rodrigo Duterte, komentując ciężkie walki toczone w ostatnich dniach z islamskimi ekstremistami. Kontrowersyjny przywódca zapowiedział, że nie będzie miał litości złapanych żywcem bojowników. – Dajcie mi sól i ocet, a będę zjadał ich wątroby – wypalił.

„Wyrzynają nas jak zwierzęta” – 35 dni, 41 miejsc zbrodni, 57 trupów

„Miejsce, w którym doszło do morderstwa słyszysz, zanim je zobaczysz. Krzyk rozpaczy świeżo upieczonej wdowy. Przeszywający odgłos syren...

zobacz więcej

Siły bezpieczeństwa Filipin (w większości chrześcijańskiego kraju) walczą z muzułmańskimi rebeliantami od kilku dekad. W ostatnich latach bojownicy złożyli przysięgę na wierność Państwu Islamskiemu i zaczęli wprowadzać metody stosowane przez dżihadystów.

Działający na południu Filipin terroryści z organizacji Abu Sajaf organizują zamachy bombowe, stosują wymuszenia, porywają dla okupu. Ich celem jest ustanowienie islamskiego kalifatu.

Ścięli żeglarza

Rebelianci stanowią poważnie zagrożenie także dla turystów – ostatnio ścięli 70-letniego niemieckiego żeglarza, którego wzięli do niewoli pod koniec ubiegłego roku. Już kilka państw zachodnich wydało ostrzeżenia dla swoich obywateli wybierających się w rejon centralnych Filipin.

W ubiegłym tygodniu prezydent Duterte zapowiedział inwazję na wyspę Jolo, na której swoją bazę ma Abu Sajaf. – Wyślę tam całą armię i marynarkę. Dojdzie do walki. Tego właśnie chcą, a ja im to dam – zapowiedział.

„Osobiście zabijałem przestępców”. Prezydent Filipin znów szokuje

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte potwierdził doniesienia mediów dotyczące jego wcześniejszych słów, że osobiście angażował się w operacje...

zobacz więcej

W prowincji Bohol doszło do ciężkich walk. Gen. Roland Bautista oświadczył w poniedziałek, że udało się zdobyć bazę Maute na wyspie Mindanao strzeżoną przez około 150 bojowników. Dodał, że w trzydniowych walkach zginęło około 36 terrorystów, zaś wielu terrorystów uciekło w mniejszych grupkach. Rannych miało zostać trzech żołnierzy rządowych.

Nie odpuszcza też narkomanom

Zwalczanie islamistów to nie jedyny cel Duterte. Prezydent apeluje do rodaków, żeby zabijali także narkomanów. – Moimi wrogami są narkotyki i terroryści. Ci narkomani mają broń. Większość z nich to paranoicy – przekonywał.

Antynarkotykowa kampania, która ruszyła w połowie ubiegłego roku po objęciu władzy przez Duterte, pochłonęła w ciągu 10 miesięcy ponad 9 tys. ofiar i liczba ta wciąż rośnie. Większość ujętych handlarzy narkotyków jest poddawana egzekucji bez sądu. Policja bierze odpowiedzialność jedynie za co trzecią ofiarę.

Amnesty International oskarża rząd Duterte o popełnianie w ramach walki z handlem narkotykami zbrodni przeciwko ludzkości.

źródło:
Zobacz więcej