Przy napastniku z Paryża znaleziono pismo w obronie IS. Francja bez wieców przedwyborczych

Obok zabitego napastnika, który zastrzelił w czwartek policjanta na Polach Elizejskich w Paryżu, znaleziono odręczną notatkę w obronie Państwa Islamskiego – podało w piątek francuskie źródło sądownicze.

Kim był terrorysta z Paryża? 16 lat temu strzelał do policjantów

Sprawca ataku w Paryżu przed atakiem wysyłał policjantom pogróżki, a 16 lat temu również strzelał do funkcjonariuszy, za co został skazany na 20...

zobacz więcej

Według francuskich źródeł zamachowiec to 39-letni obywatel Francji Karim Cheurfi, który był już trzy razy sądzony za próbę zabójstwa, w tym dwukrotnie za strzelanie do policjantów. Został skazany na 15 lat więzienia. Po 10 latach zwolniono go warunkowo.

Śledczy znaleźli w jego samochodzie egzemplarz Koranu i broń z systemem przeładowywania typu pump action oraz noże. Tożsamość Cheurfiego potwierdziły badania odcisków palców.

Zamachowiec był znany służbom

Od trzech miesięcy był on obserwowany przez służby policyjne z powodu „ radykalizacji”, jak nazywa się związki z dżihadyzmem; zatrzymano go w lutym, gdyż zapowiadał, że „zabierze się za policjantów”, ale został zwolniony z braku dowodów.

Do ataku w symbolicznym miejscu Paryża doszło krótko przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Premier Francji – Bernard Cazeneuve – po nadzwyczajnym posiedzeniu komisji obrony w Pałacu Elizejskim mówił dziś, że nic nie może zakłócić procesu wyborczego.

W najbliższych dniach ponad 50 tysięcy policjantów będzie czuwać nad bezpieczeństwem podczas głosowania. 7 tysięcy żołnierzy jest zmobilizowanych w całym kraju, by ochraniać proces wyborczy – powiedział Cazeneuve.

Kandydaci po zamachu zawiesili kampanie, premier krytykuje

Premier Francji w ostrych słowach skrytykował Marine Le Pen, liderkę, Frontu Narodowego i kandydata republikańskiej prawicy Francois Fillona, za odwołanie ostatnich spotkań przedwyborczych z obawy przed zamachem terrorystycznym.

– Apeluję do wszystkich o zachowanie godności i poczucia odpowiedzialności i o to, aby nie ulec zastraszeniu ze strony wrogów Republiki – tak skomentował postawę kandydatów Bernard Cazeneuve. Ze spotkania z wyborcami zrezygnował również prowadzący w sondażach, socjaldemokrata Emmanuel Macron, ale to głównie liderka Frontu Narodowego i kandydat republikańskiej prawicy stali się obiektami ataków premiera Francji. Według niego ocena sytuacji Le Pen świadczy o totalnej nieznajomości zagadnienia terroryzmu, a byłego premiera Filona oskarżył o ograniczanie etatów w policji.

Pierwsza tura wyborów we Francji odbędzie się w najbliższą niedzielę.

źródło:
Zobacz więcej