Seria egzekucji w Arkansas. Pierwszy ze skazanych nie żyje

aktualizacja: 11:22 wyślijdrukuj
fot
Zaplanowano w sumie 8 egzekucji (fot. Courtesy Arkansas Department of Corrections/REUTERS)

Pierwsza od 12 lat egzekucja więźnia w amerykańskim stanie Arkansas została przeprowadzona w czwartek. Kolejne egzekucje są planowane w najbliższych dniach. Władze stanu swój pośpiech motywują krótkim terminem przydatności substancji wykorzystywanej do śmiertelnych zastrzyków.

Osobą, na której wykonano karę śmierci, był Ledell Lee - 51-letni mężczyzna, który w 1993 roku dokonał brutalnego morderstwa. Jego śmierć stwierdzono około północy czasu miejscowego.

Jak informują lokalni urzędnicy, skazany nie złożył oświadczenia końcowego. Na miejscu egzekucji byli również krewni ofiary Ledella Lee. Powiedzieli, że zasługuje on na karę śmierci, gdyż jego czyn „rozszarpał ich życie”. 20 lat w celi śmierci

Prawnicy skazanego od lat bronili swojego klienta, który 20 lat spędził w celi śmierci. Złożyli oni szereg wniosków. W ostatnich dniach Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił wcześniejszą decyzję sądu okręgowego, który wstrzymał 8 planowanych egzekucji.

Pośpiech przy wykonywaniu kar śmierci ostro krytykują obrońcy praw człowieka. Władze Arkansas wyjaśniają, że jest on spowodowany faktem, że termin przydatności substancji wykorzystywanej do egzekucji wygasa pod koniec miesiąca.
Najwięcej egzekucji

Karę śmierci przewiduje amerykańskie prawo federalne, ale nie we wszystkich stanach jest ona wykonywana. Obecnie USA są jednym z krajów, w którym wykonuje się najwięcej egzekucji. Wyprzedzają je Chiny, Iran, Arabia Saudyjska i Wietnam.

W 2016 roku tylko pięć amerykańskich stanów (Georgia, Teksas, Alabama, Floryda i Missouri) przeprowadziło łącznie 20 egzekucji. Ich liczba systematycznie spada z roku na rok, ponieważ te stany, w których obowiązuje kara śmierci, mają problemy z nabyciem substancji chemicznych potrzebnych do śmiertelnych zastrzyków.

Wybrane dla Ciebie