„Kiedy orzekam, nie interesuje mnie, kto jest ministrem sprawiedliwości”

aktualizacja: 14:20 wyślijdrukuj
Była minister sprawiedliwości Barbara Piwnik komentowała protest sędziów (fot. TVP Info)

– Nie interesuje mnie, kto jest ministrem sprawiedliwości, kiedy orzekam na sali, kiedy muszę podejmować decyzje, bo tam władza ministra nie sięga. Ale sięga na przykład do tego pokoju, w którym pracuję poprzez tworzenie warunków, poprzez także udział w tworzeniu dobrego prawa – mówiła na antenie TVP Info Barbara Piwnik, była minister sprawiedliwości.

W samo południe cześć sędziów rozpoczęła protest polegający na ogłoszeniu przerwy w rozprawie lub posiedzeniu na około pół godziny. W tym czasie sędziowie spotykali się w gronie swoich samorządów.

– To skomplikowana sytuacja – podkreśliła na antenie TVP Info, Barbara Piwnik, była minister sprawiedliwości. – Jeżeli sędziowie chcą ze sobą rozmawiać i zastanawiać się, jak te zmiany powinny przebiegać, to czy koniecznie musiało się to łączyć z taką sytuacją, żeby w południe organizować zebranie? – pytała była minister. Demonstracja niezadowolenia z części zmian w sądownictwie wyglądał w taki sposób, ponieważ sędziowie nie mogą strajkować. Przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa twierdzą m.in., że propozycje PiS uzależniają prezesów sądów od ministra sprawiedliwości. Barbara Piwnik podkreśliła, że próbą i dowodem na niezawisłość sędziowską jest to, co sędzia robi na sali rozpraw.

– Nie interesuje mnie, kto jest ministrem sprawiedliwości, kiedy orzekam na sali, kiedy muszę podejmować decyzję, bo tam władza ministra nie sięga. Ale sięga na przykład do tego pokoju, w którym pracuję, poprzez tworzenie warunków, poprzez także udział w tworzeniu dobrego prawa – mówiła na antenie TVP Info Barbara Piwnik.

Trudno o spokojną dyskusję

Odnosząc się do planowanych zmian, które resort sprawiedliwości chce wprowadzić w procedurze karnej, była minister stwierdziła, że „powiało wiosną”. Pozytywnie oceniła zmiany, które usprawniają postępowanie czy zmniejszają obciążenia sędziów.

– Na pierwszy plan wyszły te zmiany, które dotyczą Krajowej Rady Sądownictwa. Obawiam się, że jeżeli będą nadal takie emocje wokół tych zmian, będzie trudno o zrozumienie, porozumienie i spokojną dyskusję w pozostałych kwestiach – przestrzegała Piwnik.

Wybrane dla Ciebie