„W 10 proc. pochówków pomylono ciała. To są dowody, że państwo zawiodło”

– W dniu świąt, kiedy cieszymy się ze zwycięstwa życia nad śmiercią, wracamy do tematu ekshumacji. Słyszeliśmy po 2010 roku, że państwo polskie zdało egzamin, szybko dowiedzieliśmy się, że oczywiście nie zdało. Rząd PO-PSL zawierzył całe śledztwo i wszystkie dowody państwu rosyjskiemu – powiedział w programie „Woronicza 17” Jarosław Sellin, wiceminister kultury i poseł PiS. – Siłę i stan państwa sprawdza się w sytuacjach kryzysowych. Smoleńsk był sytuacją kryzysową. Nasze państwo nie działało – dodał Adam Andruszkiewicz z Kukiz'15.

Ekshumacje smoleńskie – szczątki kilku osób w jednej trumnie

Podczas obecnych ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, odkryto w jednej z trumien szczątki kilku osób – informuje portal wPolityce....

zobacz więcej

Dyskusję w studiu telewizyjnym zdominował temat ekshumacji smoleńskich.

Przed kilkoma dniami portal wpolityce.pl poinformował: „W czasie jednej z ekshumacji przeprowadzonych w 2017 r. dokonano najbardziej bulwersującego ze wszystkich dotychczasowych odkryć. W jednej trumnie znajdowały się dwie głowy, trzy nogi i cztery miednice. Z szacunku do rodzin celowo nie podajemy, po której ekshumacji dokonano tego odkrycia. Trwają obecnie badania genetyczne. To kolejny skandal, jaki wychodzi na światło dzienne w wyniku zarządzonych przez śledczych ekshumacji.”

Rzecznik PO Jan Grabiec podkreślił, że „żałoba po 10 kwietnia dotknęła wszystkich Polaków”. – Mam nadzieję, że te informacje się nie potwierdzą, jak na razie nie mamy potwierdzenia prokuratury. Nie ulega wątpliwości, że w momencie wypadku samolotu, który uderza w ziemię, stan ciał ofiar jest trudny do identyfikacji. Rząd Donalda Tuska w tamtym okresie nie popełnił żadnych błędów. Ja ich nie widzę – oświadczył podczas programu.

Odmienne stanowisko zaprezentował wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Zaznaczył, iż „obowiązkiem polityków jest rozmawiać o kondycji państwa polskiego”.

– Łudziliśmy się, że w kwestii pochówku państwo zdało egzamin. Niestety po latach okazało się, że doszło do skandalicznych wydarzeń, pomylono ciała, doszło do profanacji zwłok. W 10 proc. przypadków pochówków pomylono ciała. Moim zdaniem to są dowody, że państwo rządzone przez konkretną ekipę zawiniło i popełniło straszliwe błędy – podkreślił.
Po czym dodał: – Rosjanie zastosowali przemoc symboliczną. W ciałach odnaleziono zaszywane śmieci. Ekshumacje były potrzebne również jako sposób dotarcia do przyczyn katastrofy. Państwo polskie nie wyjaśniło prawidłowo jej przyczyn.

„Dobrze, że te ekshumacje przebiegają”. Opinie publicystów po ekshumacji ciała Piotra Nurowskiego

Na pewno jeszcze będziemy świadkami wielu druzgocących doniesień w związku z tymi ekshumacjami. Niekoniecznie związanymi z zamianą ciał. Ostatnie...

zobacz więcej

Poseł Adam Andruszkiewicz, poseł Kukiz'15 i przewodniczący stowarzyszenia „Endecja”, przywołał przykład Holandii, która „w przypadku katastrofy swojego samolotu nie pozwoliła, by obce państwo prowadziło śledztwo w tej sprawie”.

– Cała holenderska klasa polityczna zjednoczyła się, wszystkie ciała i wrak samolotu od razu przetransportowano do Holandii. U nas mija 7 lat po katastrofie smoleńskiej. Wrak polskiego samolotu nadal niszczeje na rosyjskiej ziemi. Jak wytłumaczymy naszym dzieciom, że nie udało się sprowadzić wraku? – dopytywał retorycznie Andruszkiewicz.

Paweł Rabiej z Nowoczesnej podkreślił z kolei, że „dzisiaj najważniejsze jest wyciąganie wniosków z tych pomyłek”.

– Pamiętamy nastrój tuż po katastrofie. Patrząc z perspektywy czasu to źle się stało, że trumny nie były otwierane w Polsce. Źle się stało, że nie zażądaliśmy powrotu wraku i źle się stało, że od razu po katastrofie nie powstały pomniki – dodał poseł .N.

Uchodźcy zaatakowali funkcjonariuszy Straży Granicznej

Gazu łzawiącego i kajdanek musieli użyć funkcjonariusze Straży Granicznej wobec kilku mężczyzn, którzy zaatakowali ich w strzeżonym ośrodku w...

zobacz więcej

Nowa fala islamskich uchodźców?

Podczas programu Adam Andruszkiewicz z Kukiz'15 zwrócił też uwagę, że „niestety Unia Europejska nie poradziła sobie z kryzysem z uchodźcami”.

– Urzędnicy unijni zamiast zająć się problemem imigracji, zajmują się polską demokracją. Kasty unijne manipulują. Kilka tysięcy uchodźców dziennie próbuje się dostać do Europy, część z nich jest potem odpowiedzialna za zamachy terrorystyczne. Nie przypominam sobie, żeby państwo polskie destabilizowało Libię – oświadczył.

Jarosław Sellin z kolei powołał się w trakcie dyskusji na przykład węgierski.

– Gdy Węgrzy odnotowali, że przez ich kraj przeszli ludzie z 64 państw, to słusznie minister Węgięr zapytał, czy w 64 państwach trwa wojna? Oczywiście, że nie. Imigracja w większości jest ekonomiczna. Rząd Polski słusznie finansuje pomoc w Syrii i Libanie. Tym ludziom dach nad głową jest potrzebny. My jesteśmy państwem frontowym od wschodu, do nas napłynęło ponad milion Ukraińców i to musimy przypominać Europejczykom – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej